Watch Dogs Legion, znane też jako Watch Dogs 3, to gra akcji osadzona w niedalekiej przyszłości *futurystycznego Londynu*. Wpadasz w sam środek walki o wolność, gdzie możesz rekrutować dowolną postać napotkaną na ulicy. Brzmi dziwnie? Spokojnie, działa całkiem nieźle.
Co oferuje Watch Dogs Legion?
Masz ochotę wybrać się na małą wycieczkę po **Big Benie** albo zatrzymać się na chwilę przy Trafalgar Square? To wszystko w otwartym świecie, gdzie każdy NPC może stać się Twoim bohaterem. Tak, serio – możesz zdobyć konto u byłego policjanta czy ulicznego artysty i wykorzystać ich unikalne umiejętności.
Kluczowe cechy gry
- Rekrutacja każdego NPC – to unikalny sposób prowadzenia rozgrywki.
- Hakowanie – twój smartfon to centrum dowodzenia.
- Permadeath – straty mają znaczenie, więc uważaj.
- Tryb kooperacji – chcesz zagrać z kumplami? Możesz.
- Różnorodne podejścia – ciche eliminacje albo akcja na pełnym gazie.
Jak się gra?
Pokierujesz postacią z perspektywy trzeciej osoby, ale eksperymentowanie to tu podstawa. Od hakowania kamer, przez sterowanie dronami, po jazdę pojazdami – Londyn ma sporo do zaoferowania. A propos dronów – lekcja ode mnie: miej zawsze w pogotowiu przynajmniej jeden. Nic nie psuje efektu, jak zgubiony dron w ważnym momencie.
Fabuła w skrócie
Obraz Londynu po Brexicie pokręcony przez rządową inwigilację i polityczne spiski. DedSec, grupa hakerów, której imię musisz oczyścić. To nie jest opowieść o bohaterze na piedestale, ale o drużynie najróżniejszych ludzi – każdy z własnymi talentami i historią.
Czy to dobra opcja dla Ciebie?
Jeśli masz ochotę na grę, która miesza szpiegowskie zagrywki z typowym sandboxem, Watch Dogs Legion to ciekawa propozycja. Nie oczekuj jednak rewolucji w gatunku, bo to raczej sprawny miks znanych sprawdzonych patentów. Potrzebujesz wyzwania? Masz permadeath – coś dla fanów z nerwami ze stali.
Podsumowując – jeśli lubisz otwarte światy i nietypowe mechaniki rekrutacji, daj tej grze szansę. A jeśli nie, no cóż – może Londyn i DedSec niekoniecznie Was połączą. Tak czy siak, warto samemu się przekonać.