Silent Hill f, Consume Me i Baby Steps: 3 gry, które miażdżą płciowe stereotypy

To był tydzień pełen gier, ale trzy z nich łączy jeden temat: płeć i oczekiwania społeczne. Mówię o Silent Hill f, Consume Me i Baby Steps — każde z tych tytułów podchodzi do tematu inaczej, a jednocześnie wszystkie skupiają się na osobistych zmaganiach bohaterów z narzuconymi rolami.
Silent Hill f i płeć
Silent Hill f to nowa odsłona serii od Konami i NeoBards Entertainment, osadzona w Japonii lat 60. XX wieku. Główna bohaterka nazywa się Hinako i mieszka w mieście Ebisugaoka, które zostaje spowite mgłą i nawiedzone przez potwory. Gra pozostaje w klimacie psychologicznego horroru, badając wewnętrzne lęki postaci oraz motyw przemiany i tożsamości.
Ponadto twórcy przyznali, że wybór lat 60. nie był przypadkowy — według artykułu na PC Gamer okres ten zbiegł się z ruchem na rzecz praw kobiet w Japonii i wpłynął na kształt opowieści.
Consume Me i presja bycia nastolatką
Consume Me to nagradzane niezależne studio Jenny Jiao Hsia — tytuł zdobył Seamus McNally Grand Prize. Gra to kolorowy life-sim z elementami minigier, oparta na doświadczeniach autorki z nastoletniości.
Fabuła zaczyna się od historii związanej z zaburzeniem odżywiania i obsesją na punkcie utraty wagi. Następnie dochodzą kolejne oczekiwania: utrzymanie związku, przygotowanie się do egzaminów i presja społeczna. Gra pokazuje, jak wiele ról i wymagań może spoczywać na młodej osobie, zwłaszcza na dziewczynie.
Baby Steps i męskość
Baby Steps to projekt twórców Ape Out, wydany przez Devolver Digital. Na pierwszy rzut oka to absurdalna gra spacerowa, w której poruszasz postacią sterując jedną nogą na raz. Mechanika jest nietypowa i prowokuje do śmiechu, lecz jednocześnie służy opowieści.
Główny bohater, Nate, jest niepewny siebie i źle czuje się z oczekiwaniami dotyczącymi męskości. W trakcie gry napotyka postacie prezentujące „męskie ideały” — od pewnych siebie odkrywców po grupę powtarzających się postaci, które wywierają presję. Końcowe sceny kierują przesłanie do mężczyzn: można odrzucić stereotyp macho i nauczyć się być sobą.
Wspólne wątki
Wspólnie te trzy gry poruszają podobne problemy. Po pierwsze, wszystkie koncentrują się na jednostce konfrontującej się z oczekiwaniami społecznymi.
Po drugie, każda opowieść używa innego języka gatunkowego — horroru, autobiograficznego life-sima i komedii fizycznej — aby pokazać, jak presje płciowe wpływają na codzienne życie. Dzięki temu spojrzenie na temat jest wielowymiarowe.
Wreszcie, wszystkie trzy tytuły kończą się w sposób, który sugeruje odnalezienie własnej tożsamości albo odrzucenie narzuconych ról. Innymi słowy: temat jest ten sam, ale drogi do niego są różne.

