Noah Hawley ujawnia kulisy odcinka 5 Alien: Earth — dlaczego USCSS Maginot upadł, a „oko” Species 64 może mieć większe plany

Noah Hawley napisał i wyreżyserował piąty odcinek serialu Alien: Earth, w którym po raz pierwszy oglądamy losy załogi statku USCSS Maginot oraz dowiadujemy się więcej o postaci Morrowa. Odcinek 5 skupia się na krótkim, samodzielnym wątku kosmicznym, a produkcja łączy praktyczne efekty z CGI i współpracowała z Weta Workshop przy projektach stworków.
Co dzieje się w odcinku 5?
Hawley solo napisał odcinek zatytułowany „In Space, No One…” i także go wyreżyserował. Odcinek opowiada historię załogi USCSS Maginot, wprowadzając każdego członka załogi przed ich dramatycznym losem.
Hawley opisał charakter załogi w prosty sposób, podkreślając ich braki. Według niego: Nie wysłali tam A-Teamu.
W obrębie cytatu Hawley wskazał na konkretne problemy kadrowe: Mają lekarza z historią nadużywania narkotyków. Mają bardzo idiosynkratycznego naukowca. Kapitan zmarł. Główny oficer naukowy zmarł. Wiele z tych osób to postacie drugoplanowe.
Kim jest Morrow?
Jako jedyny członek załogi przeżywa Morrow (w tej roli Babou Ceesay). W odcinku poznajemy jego tło: Yutani uratowała go z ulicy jako dziecko i zastąpiła sparaliżowane ramię protezą.
Hawley wyjaśnia motywacje Morrowa i jego lojalność wobec Weyland‑Yutani: Dorastając w taki sposób w skrajnej biedzie jako ktoś, kto prawdopodobnie nie powinien był przeżyć, był po prostu taki twardy. Miał fizyczne dolegliwości i zasadniczo doszedł do punktu, w którym zrozumiał, że etyka i moralność to luksus, na który go nie stać.
Dalej Hawley dodał: Jego lojalność jest na zawsze.
Efekty specjalne i podejście do stworów
Produkcja łączyła praktyczne efekty z CGI. Zespół pracował z Weta Workshop, tworząc różne wersje Xenomorpha — od aktora w kostiumie po duże animatroniki.
Hawley tłumaczył decyzję o praktycznych elementach w scenach krótkich ujęć: Więc jeśli mam kolesia w kostiumie Xenomorpha, a jego ogon jest na żyłce i porusza się korytarzem. Czy uwierzę przez dziesiątą część sekundy, gdy jest na ekranie, że ogon jest prawdziwy? Czy muszę stworzyć ogon w CGI? Prawdopodobnie nie. Spróbujmy zrobić to praktycznie.
Hawley potwierdził też, że niektóre stworzenia były bardziej CG niż praktyczne, natomiast facehuggery i część mniejszych stworów były animatronikami: To było sprawdzone terytorium.
W kontekście „perfect organism” Hawley odwoływał się do różnych sposobów przedstawiania potworów, a także do materiału za kulisami.
Przy projekcie większej animatroniki o imieniu Steve Hawley wskazał, że udostępniono krótkie nagranie z realizacji — można znaleźć je na Instagramie.
Więcej wizualnych materiałów i fragmentów pracy przy animatronikach można zobaczyć w tym nagraniu:
Czym jest Species 64 (oko)?
W odcinku pojawia się nowe stworzenie określane jako *Species 64* lub „oko”. Hawley opisuje jedno zachowanie tego gatunku, gdy dotyka szkła pojemnika, w którym jest przechowywane jedno z stworzeń.
O zachowaniu oka Hawley mówił: Myślę, że to tworzyło rozproszenie, aby pozwolić stworzeniu zrobić swoje.
W odniesieniu do mechaniki wyboru celu Hawley wyjaśnił: Jeśli spojrzysz na jaja jako przykład, musisz znaleźć się w określonym zasięgu, zanim ono jakoś wyczuje, że coś jest biologiczne. Wyobrażam sobie, że tu jest podobnie. Jeśli podróżujesz martwym nośnikiem, to prawdopodobnie nie jest długoterminowe rozwiązanie, optymalnie. A kiedy wejdzie coś żywego, dokonujesz awansu. Nigdy nie wiadomo z tymi stworzeniami. Mając za sobą podróż przez wszechświat, czy kiedykolwiek napotkały byt niebiologiczny wcześniej? To jest podróż odkrywcza dla wszystkich.
Na koniec Hawley ostrzegał przed dłuższymi konsekwencjami zachowań tego gatunku: Uważam, że problem z tym okiem polega na tym, że to może nie być dla niego kwestia łańcucha pokarmowego. Mogą to być jakieś długoterminowe plany, które powinny nas niepokoić.


