Kampania Battlefield 6 traci tożsamość — 10 godzin chaosu. Multiplayer to jedyna nadzieja?

Battlefield 6 oferuje samodzielną kampanię, w której gracze wcielają się w członków oddziału Dagger 13 z zadaniem obalenia prywatnej korporacji wojskowej Pax Armata. Kampania trwa około 10 godzin i składa się z dziewięciu misji, przy czym większość fabuły i postaci nie jest kontynuowana w innych częściach serii.
- Tożsamość kampanii
- Lokalizacje i misje
- Operacja Ember Strike
- Rozgrywka i pojazdy
- Błędy i sztuczna inteligencja
- Multiplayer i wnioski
Tożsamość kampanii
Kampania Battlefield 6 jest niezależna i nie tworzy kanonu serii. Gracz poznaje członków Dagger 13: Carter, Murphy, Gecko i Lopez, jednak z uwagi na krótkie czasy misji i ograniczony rozwój postaci, trudno stworzyć silniejsze więzi emocjonalne z bohaterami. W efekcie próby budowania dramatycznych zwrotów fabularnych mają ograniczony wpływ na odbiór historii.
Lokalizacje i misje
Kampania odwiedza wiele różnych miejsc. Wśród nich znajdują się m.in.: Gibraltar, Brooklyn, Tajikistan oraz okolice piramid w Gizie pod Kairem. Misje łączą różne formaty — od ciasnych korytarzy po bardziej otwarte tereny — jednak miejsca wydają się niezwiązane tematycznie, co prowadzi do wrażenia przypadkowości wyborów lokalizacji.
Kampania składa się z dziewięciu misji. Większość z nich rozgrywa się w mniejszych, zamkniętych lub półotwartych przestrzeniach: szeregowce w Nowym Jorku, ulice w Egipcie podczas jazdy czołgiem, a także tunele i korytarze. Tylko jedna misja w pełni korzysta z szerokich, otwartych pól bitewnych charakterystycznych dla serii.
Operacja Ember Strike
Ósma misja z dziewięciu, nazwana Operation Ember Strike, to moment, w którym gra prezentuje najbardziej typowy dla Battlefielda scenariusz. Gracz dostaje zadanie zniszczenia trzech stanowisk rakietowych na rozległej równinie w Tadżykistanie. Misja umożliwia wielorakie podejście: można wybrać kolejność ataku na cele, zbierać różne rodzaje broni oraz użyć drona do bombardowania przeciwników z ukrycia.
Misja kończy się dużym set-piece’em, jednak po jej zakończeniu rozgrywka wraca do bardziej liniowych zadań w ostatniej misji kampanii.
Rozgrywka i pojazdy
Broń w kampanii zachowuje „dźwięk i odczucie” znane z serii — od karabinków snajperskich po wyrzutnie. Mimo to kampania nie oferuje opcji dostosowywania ekwipunku przed misjami, co ogranicza możliwość testowania przyrządów i dodatków w trybie jednoosobowym przed przejściem do multiplayera.
Jeśli chodzi o pojazdy, kampania udostępnia czołgi, które są ciężkie w manewrowaniu, ale odporne na ostrzał. W kampanii nie ma jednak możliwości pilotowania statków powietrznych, co mogłoby poszerzyć zestaw dużych sekwencji i urozmaicić rozgrywkę.
Autor recenzji używał określenia „„przypuszczalnie,”” w odniesieniu do tego, że czołgi są skuteczne przeciwko większości nadlatującego ognia, mimo braku osobistego doświadczenia w prowadzeniu takiego pojazdu.
Błędy i sztuczna inteligencja
W wersji przedpremierowej odnotowano kilka problemów technicznych. Do zgłoszonych błędów należą:
- brakujące tekstury podłóg,
- nielogiczne zachowania AI towarzyszy (np. reanimacje z odległości kilkudziesięciu metrów),
- towarzysze biegający przez tłumy przeciwników lub niepodążający za graczem.
Te problemy występowały w buildzie przed wydaniem i mogą wpłynąć na odbiór kampanii, dopóki nie zostaną naprawione.
Multiplayer i wnioski
Wczesne wrażenia z multiplayera obejmowały tylko kilka meczów, ponieważ serwery przed premierą nie były licznie zaludnione. Mimo to pierwsze rozgrywki były oceniane jako bardziej imponujące niż kampania.
Podsumowując — kampania Battlefield 6 ma zróżnicowane lokacje i pojedyncze momenty większej skali, jednak jako całość jest krótka, narracyjnie samodzielna i zawiera elementy techniczne wymagające poprawy. Na pełną ocenę gry w kontekście multiplayera trzeba poczekać do kilku dni po premierze, kiedy serwery będą w pełni aktywne.


