Wolcen: Lords of Mayhem, znany też jako Wolcen RPG, to hack’n’slash osadzony w mrocznym świecie fantasy. Gra zaprasza do otwartego świata pełnego potworów i magicznych mocy, gdzie możesz tworzyć własne zestawy umiejętności i broń. Jeśli lubisz gry, w których sam decydujesz o rozwoju postaci, to jest coś dla ciebie. Nie spodziewaj się tu klasycznych podziałów na klasy – tutaj miksujesz style jak chcesz. A jeśli przypadkiem spodziewasz się czegoś przewidywalnego, to lekcja numer jeden: zawsze noś zapasowy miecz.
Co to za gra?
Wolcen: Lords of Mayhem to RPG akcji na PC, które pozwala na pełną swobodę rozwoju postaci i crafting. Można powiedzieć, że to trochę jak „Diablo”, ale z własnym, trochę surowym charakterem i wyjątkowym systemem kreacji broni i pancerzy. Świat jest duży, wrogowie różnorodni, a akcja trzyma tempo. Nie ma tu podziału na klasy, więc możesz eksperymentować z mocami według własnych upodobań.
Dlaczego warto spróbować?
- Dowolne kształty ekwipunku: sam decydujesz, jak zrobić broń i pancerz.
- Apocalyptic Form: rozwijasz postać bez sztywnego klasycznego systemu.
- Wizualnie ok: gra korzysta z CryEngine 3, więc jest ładnie, choć czasem coś skrzypnie.
- Inteligentni przeciwnicy: wrogowie dostosowują się do twojej taktyki, więc nuda ci nie grozi.
- Darmowa dostępność: można pobrać i wypróbować bez wydawania ani grosza.
Co myślą gracze?
Wolcen potrafi wciągnąć na długie godziny. Spora swoboda w rozwoju i crafting to zdecydowanie atut. Jednak gra ma swoje niedociągnięcia – czasem niespójności, błędy czy problemy techniczne psują trochę zabawę. Mimo to, jeśli lubisz wyzwania i nie boisz się trochę się pogubić, to może być dobrze spędzony czas. A poza tym, gra jest darmowa… więc czemu nie spróbować?
Na zakończenie
Wolcen: Lords of Mayhem nie jest perfekcyjny i nie powinien znaleźć się na piedestale RPG. To raczej produkt dla tych, którzy chcą pograć w coś świeżego, z własnym pomysłem na rozwój postaci i crafting. Jeśli szukasz klasycznego hack’n’slasha – może są lepsze opcje. Ale jeśli masz ochotę przetestować coś innego, bez konieczności płacenia, to śmiało. I pamiętaj – zapasowy miecz nigdy nie zaszkodzi.