Ujawniono Potwora Frankensteina od Guillermo del Toro — jego twarz mrozi krew
Guillermo del Toro ujawnił w końcu twarz potwora z adaptacji powieści Mary Shelley, Frankenstein — i wygląda ona bardziej niepokojąco niż wielu się spodziewało.
Odkrycie potwora
Netflix opublikował zdjęcie, na którym widać twarz stworzoną przez Victora Frankensteina. Po pierwsze, fotografia ujawnia, że twarz potwora składa się z co najmniej dwóch zszytych ze sobą fragmentów. Po drugie, widoczna dłoń ma odsłonięte mięśnie i ścięgna, co daje efekt body horror. Ponadto postać ma tłuste, długie włosy, które dopełniają surowego wyglądu.
Zdjęcie w tweecie
Frankenstein trailer tomorrow. pic.twitter.com/MNwntn5vVo
— Netflix (@netflix) September 30, 2025
Obraz był dotychczas ukryty za płaszczem i półcieniem, a ten tweet jest pierwszym szerzej dostępnym ujawnieniem wyglądu potwora.
Obsada i daty
W tytułową rolę potwora obsadzono Jacob Elordi, natomiast jako Victor Frankenstein występuje Oscar Isaac. W obsadzie znajdują się także Mia Goth jako Elizabeth i Christoph Waltz jako Harlander.
Film ma trafić do kin trzy tygodnie przed premierą na Netflixie zaplanowaną na 7 listopada. Oznacza to, że wersja kinowa powinna pojawić się około 17 października, czyli 21 dni wcześniej.
Styl adaptacji
Guillermo del Toro zapowiadał, że jego wersja nie będzie typowym filmem grozy. Jak sam powiedział: „To dla mnie emocjonalna opowieść. Jest tak osobista, jak tylko może być. Zadaję pytanie o bycie ojcem, bycie synem… Nie kręcę filmu grozy — nigdy. Nie próbuję tego robić.”
Jednocześnie opublikowane zdjęcie pokazuje, że reżyser mocno stawia na elementy cielesnego horroru i makabryczne detale sylwetki stworzonej przez Frankensteina. W związku z tym produkcja łączy elementy gotyckie i wizualne aspekty, które wiele adaptacji podkreślało w różnym stopniu.
Warto też przypomnieć fakt literacki: w oryginalnej powieści Mary Shelley imieniem „Frankenstein” określany jest naukowiec, a nie jego stworzenie — to rozróżnienie pojawia się także w dyskusjach o adaptacjach filmowych.