UberSoldier II, znana też jako UberSoldier 2, to pierwszoosobowa strzelanka osadzona w dziwnej, alternatywnej wersji II wojny światowej. Wcielasz się w Karla Stolza i walczysz z armiami nieumarłych stworzonymi przez połączenie technologii i mistycyzmu. Brzmi niecodziennie, prawda? Jeśli lubisz gry, gdzie można użyć zarówno broni palnej, jak i sprytu, ten tytuł może cię zainteresować.
Co wyróżnia UberSoldier II?
Gra nie stara się udawać supercałkowicie realistycznej symulacji wojny, co czasem działa na plus. Zamiast tego dostajesz mieszankę strzelaniny z elementami nadnaturalnymi i akcją. Przeciwnicy potrafią zaskoczyć – od standardowych żołnierzy aż po mutanty z telekinezą. Nie licz na nudę.
Kluczowe cechy gry
- Fabuła w alternatywnych realiach 1945 roku – Niemcy eksperymentują z nieumarłymi
- Aż 21 rodzajów broni – od klasycznego Lugera po potężny Panzerschreck
- Nowe umiejętności bohatera, które pomagają w walce
- Trudniejsza sztuczna inteligencja – przeciwnicy nie stoją jak barany
- Tryb multiplayer dla 16 osób przez LAN lub internet
- Realistyczna fizyka i poprawiona grafika w porównaniu z poprzednią częścią
Jak to się gra?
Szybko musisz nauczyć się dostosowywać styl walki do różnych wrogów. Czujesz się jak na linii frontu – choć z fantastycznym twistem. Niezły miks historii i zabawy. Lesson learned: zawsze miej więcej amunicji. Potem dowiesz się, że to klucz do sukcesu.
Tryb multiplayer – czy warto?
Możesz powalczyć z innymi do 16 graczy na różnych mapach. To daje trochę frajdy i urozmaicenia, zwłaszcza jeśli lubisz rywalizację z żywymi ludźmi. Nie jest to jednak gra na e-sportowe szczyty, raczej casualowa zabawa ze znajomymi.
Podsumowanie
UberSoldier II to niecodzienna FPS w klimacie II wojny światowej z domieszką fantastyki. Niektórym może przeszkadzać prostota lub archaiczna grafika, ale jeśli szukasz czegoś innego od typowej strzelanki i dodatkowo lubisz multiplayer, warto dać jej szansę. Czy to twoja nowa ulubiona gra? Może nie, ale potrafi zaskoczyć i zapewnić sporo dobrej zabawy.