Turok 2008, znany też po prostu jako Turok, to klasyczna strzelanka pierwszoosobowa, która zabiera graczy na dziką, nieprzyjazną planetę pełną zarówno wrogich żołnierzy, jak i… dinozaurów. Masz dość szablonowych FPS-ów? Tutaj walka z prehistorycznymi bestiami miesza się z wojskowymi potyczkami, a wybór między otwartym starciem a skradaniem się daje trochę wolności. Brzmi nieźle, prawda? No to czytaj dalej – może znajdziesz coś dla siebie.
Co to za gra?
Turok 2008 to reboot serii, która sięga lat 90., lecz tym razem z mocniejszym naciskiem na taktykę i różnorodność podejścia do walki. Główny bohater, Joseph Turok, próbuje położyć kres działaniom niebezpiecznego przestępcy wojennego Rolanda Kane’a, co, jak nietrudno się domyślić, nie będzie takie proste.
Dlaczego warto dać Turokowi szansę?
- Wielki wybór walki: lubisz pójść na całość? Strzelaj! Wolisz coś cichszego? Skrywanie jest w cenie.
- Arsenał 13 broni: od klasycznych pistoletów po miotacze ognia – zawsze znajdzie się coś na każdą okazję.
- Dinozaury na sterydach: walcz z prae-historycznymi bestiami albo spróbuj uciec, jeśli nie czujesz się na siłach.
- Tryb multiplayer do 16 graczy: chaos gwarantowany, zwłaszcza gdy na mapie pojawią się dinozaury.
Czy Turok to gra dla Ciebie?
Masz ochotę na trochę retro klimatu i solidnej strzelanki, która nie boi się dodać odrobiny oryginalności? Turok 2008 pod tym względem stawia na prostotę z nutką szaleństwa. Gra nie jest pozbawiona niedociągnięć i momentami może się wydawać lekko przestarzała, ale dla fanów gatunku to ciągle całkiem niezła forma zabawy.
Mała rada od kumpla: zawsze miej przy sobie zapasowy miecz. Nigdy nie wiadomo, kiedy przyda się w starciu z ogromnym dinozaurem. Lesson learned.
Podsumowanie
Turok 2008 oferuje solidne doświadczenie FPS z nieoczekiwanym twistem, czyli walką z dinozaurami. Czy to klasyka czy lekki powiew nowości? Trochę tego, trochę tamtego. Jeśli szukasz gry z wojskowym zacięciem i pierwiastkiem prehistorii, warto to sprawdzić.