Totoro na żywo w Londynie! Zobacz pierwsze zdjęcia ze scenicznej adaptacji kultowego filmu Studio Ghibli

West Endowa adaptacja sceniczna „My Neighbor Totoro” przyciąga uwagę fanów Studia Ghibli w Londynie. Właśnie udostępniono pierwsze oficjalne grafiki z tego spektaklu. Przedstawiają one kultową scenę spotkania Mei i Satsuki z Totoro – tym razem w wersji scenicznej, gdzie Totoro jest ogromną, uroczą kukłą. Dla wszystkich, którzy kochają ten film, to prawdziwa gratka!
- Nowe oficjalne grafiki ze spektaklu „My Neighbor Totoro”
- Gdzie i do kiedy można zobaczyć przedstawienie w Londynie
- Kto stoi za adaptacją i kto gra główne role
- Inne sceniczne adaptacje filmów Studia Ghibli
Totoro na żywo w West Endzie
Spektakl „My Neighbor Totoro” można obecnie oglądać w Gillian Lynne Theatre w West Endzie. Przedstawienie będzie grane aż do marca 2026 roku, więc jest sporo czasu, żeby zaplanować wycieczkę do Londynu. Adaptację na scenę przygotował Tom Morton-Smith, znany również z teatralnej wersji „Oppenheimera” z 2015 roku (nie mylić z filmem Christophera Nolana).
Oficjalne grafiki i obsada
Na nowych grafikach można zobaczyć Mei i Satsuki chowające się przed deszczem pod parasolem, podczas gdy Totoro trzyma swój charakterystyczny liść na głowie. Kukła Totoro wygląda niesamowicie uroczo – zachowuje swój charakterystyczny, spokojny wyraz twarzy. W rolach sióstr występują Victoria Chen (Mei) i Ami Okumura (Satsuki). Za ożywienie Totoro i innych postaci odpowiada zespół doświadczonych lalkarzy.
Spektakl miał swoją premierę w 2022 roku w Barbican Centre, a następnie wrócił na West End pod koniec 2023 roku. Bilety można kupić na oficjalnej stronie spektaklu.
Studio Ghibli na scenie
„My Neighbor Totoro” to nie jedyny film Studia Ghibli, który doczekał się adaptacji scenicznej. W 2022 roku na deskach teatru pojawiła się również „Spirited Away” („W krainie bogów”), gdzie także wykorzystano niezwykłe kukły, aby oddać magię oryginalnego filmu.
Szacunek do oryginału
Reżyser John Caird mówił w 2023 roku o adaptacji filmu na potrzeby teatru:
„Myślę, że [Hayao Miyazaki] wiedział, że film mówi sam za siebie. Myślę, że założenie było takie, że będę szanować materiał – i oczywiście nie miałem innego wyjścia, jak tylko go szanować. To jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek powstały.”

















