The Martian mógł być o wiele mroczniejszy — w książce Andy’ego Weira pojawia się motyw kanibalizmu

Dziś mija 10 lat od premiery filmu The Martian w reżyserii Ridleya Scotta — film powstał na podstawie powieści Andy’ego Weira z 2014 roku, a główną rolę zagrał Matt Damon. Poniżej znajdziesz krótkie streszczenie najważniejszych faktów o różnicach między książką a filmem oraz o nadchodzącej ekranizacji innej powieści Weira.

    1. Tło i adaptacja
    2. Wyrzucone fragmenty z książki
  1. Czarne żarty o kanibalizmie
  2. Odcinek z burzą pyłową i utratą łączności
  3. Co dalej: Project Hail Mary

Tło i adaptacja

The Martian to powieść Andy’ego Weira, która stała się bestsellerem po publikacji w 2014 roku. Ponadto książka była pierwotnie self-published, co wyróżniało ją na tle typowych kandydatów do ekranizacji. Film miał premierę 2 października 2015 roku; reżyserem był Ridley Scott, a scenariusz napisał Drew Goddard. W roli Marka Watneya wystąpił Matt Damon, a postać Beth Johanssen zagrała Kate Mara.

Wyrzucone fragmenty z książki

Film zachowuje rdzeń historii o przetrwaniu i inżynieryjnym sprycie. Jednakże adaptacja zmienia proporcje: więcej czasu poświęca ekipie NASA i sekwencjom akcji, a mniej — rozbudowanemu wewnętrznemu monologowi Watneya i niektórym mroczniejszym wątkom z książki.

Czarne żarty o kanibalizmie

W książce pojawia się scenariusz awaryjny dotyczący załogi Ares III: jeśli statek nie złapie rakiety z zapasami, załoga ma plan, by tylko jedna osoba przeżyła. W tym planie Beth Johanssen miałaby zostać jedyną żywą osobą i — według tekstu — zjadłaby pozostałych członków załogi, aby przeżyć. W książce ten motyw pojawia się jako czarny humor i punkt napięcia. W filmie ta scena została pominięta.

Odcinek z burzą pyłową i utratą łączności

W oryginale ostatnia część książki zawiera dłuższy, bardzo napięty fragment, w którym Watney traci łączność z NASA i musi samodzielnie wykonać długi transfer do pojazdu przyszłej misji. W trakcie tej podróży grozi mu burza pyłowa, która ogranicza ładowanie paneli słonecznych jego pojazdu. NASA wie o burzy, lecz nie może ostrzec Watneya — przez co napięcie rośnie zarówno po jego, jak i po stronie kontroli misji. Ten fragment został skrócony lub zmieniony w filmie na korzyść scen akcji i komunikacji między postaciami.

Co dalej: Project Hail Mary

Drew Goddard wraca do ekranizacji powieści Andy’ego Weira: Project Hail Mary z 2021 roku jest adaptowane jako film zapowiedziany na 2026 rok. Reżyserami zostali Phil Lord i Christopher Miller, a w roli głównej wystąpi Ryan Gosling. Podobnie jak w The Martian, książka koncentruje się na odizolowanym astronautie, jego wiedzy i pomysłowości. Goddard jest zaangażowany w pracę przy tej adaptacji.

Podsumowanie

W skrócie: książka Andy’ego Weira zawierała mroczniejsze i bardziej napięte fragmenty, które nie przeszły do filmu z 2015 roku. Film skupił się na dynamice między postaciami i scenach akcji, natomiast niektóre elementy książki — jak czarny humor dotyczący kanibalizmu czy sekwencja z burzą pyłową i utratą łączności — zostały pominięte lub zmienione. Ponadto twórcy pracują nad kolejną adaptacją powieści Weira, która ma trafić do kin w 2026 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.