The Last of Us 2: Skąd się wzięła słynna kwestia Ellie „Będę tatą!”? Mazin zdradza kulisy

Scena z drugiego sezonu serialu The Last of Us szybko stała się internetowym memem. Chodzi o słynny już tekst „I’m going to be a dad!”, który padł z ust Ellie. Teraz scenarzysta Craig Mazin zdradził, jak powstała ta linia – i wygląda na to, że wszystko wydarzyło się zupełnie spontanicznie. Jeśli ciekawi cię, jak jedno zdanie może podzielić fanów, czytaj dalej!
- Kontrowersyjna scena z nowego sezonu TLOU
- Geneza słynnego tekstu „I’m going to be a dad!”
- Jak do zmian odniósł się Craig Mazin
- Reakcja fanów i powstanie mema
Skąd wziął się tekst „I’m going to be a dad!”?
W drugim sezonie The Last of Us nie brakuje zmian w stosunku do gry. Jedna z nich, czyli scena w aptece, wywołała prawdziwą burzę. Dina, partnerka Ellie, zaczyna źle się czuć, co widzowie początkowo zrzucają na stres i traumę. Dopiero potem okazuje się, że Dina jest w ciąży z byłym partnerem, Jesse’em. Po teście ciążowym Ellie reaguje na wieść słowami: „Więc wszyscy będziemy mieć dziecko”, a zaraz po tym pada słynne: „Będę tatą!”. Sytuacja jest pokazana z przymrużeniem oka, a obie bohaterki próbują rozładować napięcie żartem.
Porównanie z grą – zupełnie inny klimat
W grze Naughty Dog scena wygląda zupełnie inaczej. Dina płacze i jest przerażona ciążą, a Ellie reaguje raczej złością niż entuzjazmem. Padają mocne słowa – Ellie mówi wręcz: „No to jesteś teraz ciężarem, prawda?”. Serial idzie lżejszą drogą, a twórcy tłumaczą, że nie chcieli ślepo kopiować gry, tylko wykorzystać siłę medium serialowego.
Skąd taki pomysł? Odpowiada Craig Mazin
Twórca serialu, Craig Mazin, w rozmowie na TikToku Sky Ireland opowiedział, jak powstał tekst „I’m going to be a dad!”:
„Rozmawiałem z Bellą o tym odcinku, lubię konsultować z nimi różne rzeczy. Ten tekst po prostu wpadł mi do głowy. Nie wiem czemu, po prostu wydawało się to trafione. To nie wyraz płci, tylko stanu umysłu.”
Mazin tłumaczy, że podczas pracy nad scenariuszem zawsze sprawdza reakcje aktorów. Jeśli ktoś z ekipy jest autentycznie podekscytowany zmianą, uznaje to za dobry znak. W przypadku Belli Ramsey reakcja była bardzo pozytywna, co tylko utwierdziło Mazina w przekonaniu, że warto zostawić ten tekst:
„Radość, która po prostu wylewa się z Belli, gdy mówi ‘I’m going to be a dad’, jest niesamowita.”
Fani nie wybaczyli, internet zrobił swoje
Niestety, widzowie nie byli już tak zachwyceni. Słynny tekst szybko stał się memem, a fraza „ellie im going to be a dad meme” zaczęła królować w wyszukiwarkach i na forach. Fani z humorem przerabiali scenę, pokazując zniekształconą twarz Belli Ramsey w różnych wariacjach nawiązujących do tej kwestii.
Wygląda na to, że spontaniczny pomysł Mazina dolał oliwy do ognia w internetowych żartach wokół TLOU. A jakie jest Twoje zdanie – serial lepiej radzi sobie z lekkimi tonami, czy jednak powinien trzymać się klimatu gry?
