The Last Faith, znana też jako Last Faith, to pixel artowa metroidvania z akcją osadzona w mrocznym, gotyckim świecie. Sterujesz Erikem, który ma amnezję i próbuje odkryć prawdę, jednocześnie walcząc z przerażającymi potworami. Brzmi standardowo? Może tak, ale tutaj ważna jest każda decyzja i dobór broni. Potrzebujesz wyzwania? Masz je podane na tacy.
Co w grze na tapecie?
Jeśli lubisz klasyczne metroidvanie z elementami taktycznymi i zręcznościowymi, The Last Faith może ci przypasować. Gra wymaga nie tylko szybkich palców, lecz także odrobiny myślenia, by znaleźć sekrety i przejścia w dziwnych, gotyckich lokacjach.
Kluczowe cechy gry:
- Pixel art w mrocznej oprawie – zrobione z dbałością o detale
- Trudna walka – broń biała, palna i magia, a każdy błąd może kosztować życie
- Rozbudowana eksploracja – labirynty, tajne przejścia i pułapki
- Atmosfera gotyckiego miasta Mythringal – klimatyczne, choć nie przesadzone
- Fabuła z tajemnicą – bez zbędnych opisów, bardziej zagadka niż epicka opowieść
Czy warto spróbować?
Nie jestem fanem platformówek zbyt bogatych w „magiczne” bajery, ale The Last Faith wygrywa tym, że wymusza strategie i refleks. To nie jest casual na jeden wieczór, bardziej coś na dłuższe posiedzenia z cierpliwością.
Lesson learned: zawsze miej pod ręką zapasowy miecz. No bo nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie szybko zmienić plan działania.
Podsumowanie
The Last Faith to solidna propozycja dla fanów gotyckich metroidvanii. Nie rzuca na kolana grafiką, ale nie o to tu chodzi. Szukasz wyzwania z klimatem i taktycznym podejściem? Ta gra ma to i więcej. Jeśli lubisz eksplorować, walczyć i rozwiązywać zagadki środowiskowe – spróbuj, nie pożałujesz.