The Conjuring dostaje prequel po rekordowym Last Rites — James Wan może nie wrócić

Warner Bros. i New Line przygotowują prequel do serii The Conjuring, mimo że ostatni film w serii, The Conjuring: Last Rites, miał rekordowy start. Jednocześnie twórca uniwersum, James Wan, niekoniecznie musi brać w tym udział.
Co się stało
Ostatnia odsłona serii, The Conjuring: Last Rites, zarobiła około 194 milionów dolarów na całym świecie i ustanowiła nowe rekordy otwarcia dla filmów grozy. To otwarcie zostało opisane jako największe w historii gatunku, według Collidera.
Co studia planują dalej
Pomimo że Last Rites była reklamowana jako zakończenie wątków Warrena, Warner Bros. i New Line rozważają kontynuację uniwersum. Po osiągnięciu silnych wyników kasowych studia zaczęły planować nowy projekt — prequel oddzielny od serii spinoffów z Annabelle oraz od serialu Conjuring przygotowywanego dla HBO Max.
Dodatkowo, raport Pucka informuje, że New Line obecnie pracuje nad zarysem tego prequela.
Stan Jamesa Wana
James Wan nie reżyserował żadnego filmu z serii od 2016 roku (The Conjuring 2), ale pozostawał przy projektach w roli producenta. Jego firma, Atomic Monster, w zeszłym roku połączyła się z Blumhouse Productions — to połączenie opisał Deadline.
W związku z tym powstały spory prawne i negocjacje między Wanem a Warner Bros. dotyczące udziałów i wynagrodzenia za przyszłe produkcje z uniwersum. Obie strony muszą teraz ustalić warunki, zanim projekt pójdzie dalej — albo Wan zostanie opłacony tak, by współpracować, albo studia będą działać bez jego udziału.
