The Alters – genialne zakończenie po trudnym finale. Czy warto dotrwać do końca?

The Alters to gra, która przyciąga uwagę nie tylko swoją nietypową mechaniką, ale i mocnym zakończeniem – choć żeby do niego dotrzeć, trzeba przebrnąć przez wyraźnie przeciągnięty finał. Jeśli zastanawiasz się, czy warto wytrwać do końca, ten tekst jest dla Ciebie!

  • Wrażenia z ostatniego aktu The Alters
  • Opis finału i wyborów fabularnych
  • Ocena tempa rozgrywki pod koniec gry
  • Platformy: PS5, Xbox Series X/S, PC

The Alters – świetny finał po długiej przeprawie

Przez pierwsze kilkanaście godzin The Alters potrafi naprawdę wciągnąć. Zarządzanie zasobami, eksploracja i ciągłe rozwiązywanie problemów – to wszystko trzyma w napięciu. Jednak w trzecim akcie gra zaczyna zwalniać. Gdy już zbudujesz wszystko, co się da, a kopalnie pracują same, większość czasu spędzasz po prostu… czekając, aż Jan Scientist wymyśli kolejne rozwiązanie.

Nie brakuje też przeszkód. Eksploracja staje się żmudna, bo mapa zalewa gracza anomaliami – od efektów świetlnych po wiry czasowe. Nowa anomalia pryzmatyczna zamienia ekran w kalejdoskop, co może wywołać mdłości nawet u wytrwałych. Jeśli szukasz metali lub organiki, musisz najpierw pokonać anomalie. Czasem chciałoby się po prostu przejść przez planetę bez kolejnej przeszkody, prawda?

Jan, jego Alterzy i wybory moralne

Kiedy już przebrniesz przez te wszystkie trudności, fabuła The Alters daje naprawdę mocnego kopa. Twoje decyzje mają znaczenie. W mojej rozgrywce główny Jan nie zdążył uratować wszystkich Alterów i musiał zmierzyć się z wyrzutami sumienia. Nie chciałem kolejnych śmierci, więc wybrałem pokojową drogę i postawiłem na przemycenie Alterów do statku ratunkowego.

Pomogła mi relacja z Lucasem – operatorem na Ziemi, który przez całą grę prosił o wydobycie Rapidium. Lucas miał wyrzuty sumienia za współpracę z Maxwellem (tak, tu czeka na gracza zwrot akcji), więc zdecydował się pomóc Janowi i jego Alterom. Zdalnie sterował statkiem ratunkowym i wylądował w miejscu, którego nie znał ani Maxwell, ani korporacja AllyCorp.

Jak przemycić Alterów?

Pozostał problem: jak przechytrzyć ekipę ratunkową, która mogła zastrzelić Alterów lub – co gorsza – zamknąć ich w laboratoriach? Gra daje wybór: można wysadzić bazę z Alterami w środku, ale to rozwiązanie wydawało się zbyt brutalne. Po doświadczeniach z bolesnym poświęceniem Jana Tabula Rasa w drugim akcie, nie chciałem już żadnej przemocy. Zbudowałem więc specjalną arkę z fałszywymi podłogami i uśpiłem ekipę ratunkową gazem. Lucas pilotował nas bezpiecznie do domu.

Napięcie rosło, gdy ekipa ratunkowa sprawdzała arki. Każda opcja dialogowa mogła zrujnować plan, ale na szczęście wszyscy chcieli się jak najszybciej wydostać z tej radioaktywnej planety. W końcu Jan wrócił do swojego mieszkania na Ziemi.

Finał zależy od Ciebie

Co ciekawe, The Alters oferuje kilka zakończeń – wszystko zależy od Twoich wyborów. Nawet jeśli Jan już nigdy nie spotka swoich Alterów (na biurku zostają tylko pocztówki z podpisem „J”), można poczuć satysfakcję z ocalenia ich życia. Choć powrót na Ziemię oznacza publiczny proces (klonowanie to przecież nielegalna sprawa), to finał wypada naprawdę dobrze.

Podsumowując: The Alters to tytuł, który warto ukończyć, jeśli lubisz historie z wyborami i ciężarem moralnym. Musisz tylko przygotować się na to, że końcówka jest wyraźnie wydłużona. Gra dostępna jest na PS5, Xbox Series X/S oraz PC.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.