Switch 2 rozczarowuje? Cyberpunk 2077 hitem, reszta gier trzecich wydawców tonie w cieniu Nintendo

Switch 2 już na rynku, a gracze jak zwykle rzucili się na Mario i Zeldę. Jednak gry od innych wydawców? No cóż, delikatnie mówiąc – nie idzie im najlepiej. Wyjątkiem jest Cyberpunk 2077, który na nowej konsoli Nintendo radzi sobie zaskakująco dobrze. O co tu chodzi i czy jest się czym martwić?

  • Dlaczego gry innych wydawców na Switch 2 słabo się sprzedają
  • Cyberpunk 2077 – jedyny wyjątek
  • Ceny konsoli i gier mają znaczenie
  • Problemy z kartami-kluczami i kompatybilnością
  • Jak wygląda przyszłość trzecich gier na Switch 2?

Gry Nintendo rządzą, reszta zostaje w tyle

Switch 2 powiela stary schemat – kupujesz konsolę Nintendo głównie dla hitów od Nintendo. Według danych The Game Business, większość pierwszych nabywców Switcha 2 w USA i Wielkiej Brytanii wybiera Mario Kart World i The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom. Gry spoza katalogu Nintendo? Sprzedają się „bardzo słabo”. Jeden z wydawców mówi nawet, że „wyniki są poniżej oczekiwań”.

Cyberpunk 2077 – jasny punkt wśród portów

Wyjątkiem jest Cyberpunk 2077. Ten port był długo wyczekiwany, a CD Projekt Red nie zawiódł – gra nie tylko wygląda lepiej niż na pierwszym Switchu, ale też zaskakuje detalami, jak specjalny kartridż nawiązujący do gry. Cyberpunk na Switchu 2 to też świetny pokaz mocy nowej konsoli, zwłaszcza na tle starszych gier. Nic dziwnego, że tutaj sprzedaż idzie jak burza.

Dlaczego gry innych wydawców nie mają szans?

Powodów jest kilka. Po pierwsze, większość premierowych tytułów to porty, które gracze już znają z innych platform – w tym pierwszego Switcha. Po drugie, cena. Switch 2 kosztuje aż 449,99 dolarów, co sprawia, że niektórzy wolą poczekać z zakupem innych gier. Do tego dochodzą drogie akcesoria, jak Joy-Con 2. To wszystko sprawia, że gracze stają się bardziej wybredni.

Kolejna sprawa to wsteczna kompatybilność. Dzięki niej można grać w starsze gry na nowej konsoli. Wielu użytkowników po prostu wraca do swoich ulubionych tytułów od Nintendo, zamiast inwestować w nowe, niepewne produkcje.

Karty-klucze i bałagan z wersjami

Warto też wspomnieć o zamieszaniu z kartami-kluczami. Niektórzy kupują przez pomyłkę złą wersję gry, bo nie zawsze jest jasne, czy dana gra działa na Switchu 2, czy tylko na starszym modelu. Bywa też, że klucz wymaga pobrania gry, mimo że mamy „fizyczną” kopię. To może skutecznie zniechęcać do zakupów. Zobacz więcej w wątku na Reddit.

Sprzedaż Switcha 2 rośnie, ale co z grami?

Sam sprzęt radzi sobie świetnie – Switch 2 bił rekordy sprzedaży już kilka dni po premierze. Ale czy sukces konsoli przełoży się na większe zainteresowanie grami innych wydawców? Trudno powiedzieć. Warto pamiętać, że przy pierwszym Switchu oferta startowa była znacznie mniejsza, a mimo to z czasem na konsoli pojawiło się mnóstwo hitów indie.

Dziś konkurencja jest jednak większa. W 2017 roku mało kto miał mocnego handhelda, teraz pojawia się ich coraz więcej. Czy Switch 2 powtórzy sukces swojego poprzednika jako ulubiona platforma dla gier niezależnych? Czas pokaże.

Podsumowanie – czy coś się zmieni?

Na razie Switch 2 to konsola dla fanów Nintendo. Ale jeśli wydawcy i twórcy znajdą sposób, by lepiej wykorzystać potencjał sprzętu i zachęcić graczy do nowych tytułów, sytuacja może się odwrócić. Na ten moment – Mario i Zelda rządzą, reszta czeka na swoją szansę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.