Superman i James Gunn: Dlaczego w nowych filmach aż roi się od przerażających scen z oczami?

Superman i James Gunn – wojna z oczami trwa

Nowy reboot Supermana na 2025 rok zbiera świetne recenzje i podbija serca widzów, ale jest coś, co może przyprawić o dreszcze – sceny z brutalnym uszkodzeniem oczu. Jeśli jesteś wrażliwy na takie motywy, lepiej przygotuj się na nie lada emocje.

O czym przeczytasz w tekście?

  • Dlaczego w filmie o Supermanie jest aż tyle brutalnych scen z oczami
  • Jak James Gunn kontynuuje ten niepokojący motyw w swoich produkcjach
  • Przykłady z The Suicide Squad i Guardians of the Galaxy Vol. 3
  • Co to jest ommetaphobia i jak wpływa na odbiór takich scen

Superman i atak na oczy

W filmie Superman z Davidem Corenswetem, Lex Luthor wysyła na Metropolis ogromnego kaiju. To stworzenie zachowuje się jak żywioł, ale żeby je powstrzymać, bohaterowie muszą uderzyć w jego oczy. Hawkgirl wbija swoją maczugę w oko potwora, a Guy Gardner tworzy konstrukcję, by uderzać w drugie oko. Cała scena jest dość krwawa i dla niektórych wręcz przerażająca.

Na tym jednak nie koniec. W finałowej walce Superman mierzy się z Ultramanem i Engineer. Ta ostatnia używa swojego nanobotowego ciała, by zaatakować oczy Supermana i wypełnić mu płuca – scena zdecydowanie mocno niepokojąca i pełna elementów body horroru.

James Gunn i jego upodobanie do oczu

Jeśli znasz filmy Jamesa Gunna, to już wiesz, że motyw z uszkodzeniem oczu nie jest mu obcy. Najbardziej przerażające przykłady pochodzą z The Suicide Squad (2021). Tam bohaterowie walczą z gigantycznym psychicznym rozgwiazdą Starro, którego ogromne oko jest celem ataku. Harley Quinn wbija dzidę w oko Starro i wchodzi do środka, gdzie wraz z szczurami Ratcatchera zaczynają pożerać potwora od środka – scena dla osób o mocnych nerwach.

W Guardians of the Galaxy Vol. 3 pojawia się z kolei cybernetyczny mors, który ma wymuszone otwarcie oczu, co daje bardzo niepokojące i bolesne wrażenie. To nie jest film dla osób słabo znoszących takie obrazy, zwłaszcza że w tle pojawiają się też motywy tortur i przemocy na zwierzętach.

Warto też wspomnieć o Brightburn z 2019 roku, który Gunn wyprodukował. To horrorowa wizja młodego Supermana jako złoczyńcy, z realistycznymi i bardzo nieprzyjemnymi scenami z ranami oczu.

Co to jest ommetaphobia?

Podczas zgłębiania tematu okazało się, że istnieje nawet nazwa na lęk przed oczami – ommetaphobia. Autor tekstu przyznaje, że sam się zdiagnozował, bo sceny z uszkodzeniami oczu w filmach Gunn’a potrafią naprawdę wywołać niepokój. To nie tylko indywidualna przypadłość – motyw „obrażeń oczu” to popularny trop w horrorach i filmach grozy, który potrafi działać na wyobraźnię.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak bliskie ujęcia oczu potrafią być nieprzyjemne, wystarczy przypomnieć sobie sceny z filmu 28 Weeks Later, gdzie samo spojrzenie na oczy pełne krwi wywołuje dyskomfort.

James Gunn, daj spokój oczom!

Podsumowując – jeśli jesteś fanem Supermana czy filmów Jamesa Gunna, przygotuj się na sporo drastycznych scen z oczami. To już stały element jego stylu, który dla jednych jest interesujący i oryginalny, a dla innych może być wręcz traumatyczny. Może następnym razem reżyser pomyśli o tych, którzy boją się oczu i odpuści ten motyw?

Zobacz też, jak brutalne sceny z oczami wyglądają w oryginalnym trailerze Supermana:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.