Sunless Skies, znane też jako Dawn Machine wśród fanów serii, to gra łącząca eksplorację kosmosu z elementami RPG i strategii. Gracz wciela się w kapitana statku parowego, przemierzając mroczne, niebezpieczne terytoria The High Wilderness. Brzmi poważnie? Spokojnie, potrafi też zaskoczyć i rozbawić. Chcesz odkryć mniej standardową kosmiczną przygodę? To miejsce dla ciebie.
Co wyróżnia Sunless Skies?
Może nie jest to klasyczny hit arcade, ale ma swój unikalny klimat i sposób opowiadania historii. To nie jest szybka jazda bez trzymanki, raczej chwila zadumy i planowania. Czekaj na losowe zdarzenia i wybory, które mogą zmienić wszystko. A do tego mamy klasyczne RPG-owe rozwijanie załogi i zarządzanie zasobami.
Kluczowe cechy gry
- Eksploracja nieznanych, mrocznych przestrzeni kosmosu
- Walka z wrogami i kreaturami na pokładzie i w przestrzeni
- Decyzje wpływające na fabułę i relacje z innymi frakcjami
- Rozwój i zarządzanie umiejętnościami załogi
- Unikatowy styl art nouveau w grafikach i oprawie
- Czasami lepiej uciekać niż walczyć – naucz się tej lekcji na własnej skórze
Jak Sunless Skies wypada w praktyce?
Nie ma tu łatwych odpowiedzi. To nie jest gra na szybkie miodne sesje. Wymaga cierpliwości i planowania. Przygoda potrafi wciągnąć, ale równie szybko może zaskoczyć fiaskiem. Potrafi przemycać humor w poważnej fabule – i to jest miły dodatek.
Może wydawać się trochę nieprzystępna na początku, ale to część jej uroku. Jeśli lubisz klimatyczne, mroczne historie ze sporym ładunkiem narracji, Sunless Skies zasługuje na twoją uwagę.
Na co zwrócić uwagę?
Potrzebujesz niezłego planu i rezerwowych mieczy. Serio, lekcja od kapitana: zawsze miej zapasowy miecz – nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda. Gra zachęca do eksperymentowania z taktykami i eksploracją. Nuda? Raczej rzadko.
Zdecydowanie warto mieć świadomość, że jest to tytuł dla osób, które lubią myśleć podczas gry i nie liczą na ciągłą akcję. Za to satysfakcja z odkrywania kolejnych tajemnic i historii jest spora.