Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse, znana też jako po prostu Stubbs the Zombie, to nietypowa gra akcji z perspektywy trzeciej osoby, gdzie wcielasz się w tytułowego zombie. Ale to nie jest kolejna gra o ucieczce przed zombie – tutaj sam prowadzisz armię nieumarłych i rozsiewasz chaos w retrofuturystycznym mieście Punchbowl. Brzmi dziwnie? Trochę tak. Ale właśnie za to gracze ją lubią – jest inna i ma swój czarny humor.
Co to za gra?
Stubbs the Zombie to połączenie akcji i komedii, gdzie zamiast walczyć o życie, grasz zombie z misją zemsty. Gra została wydana w 2005 roku i mimo upływu lat, wciąż ma wiernych fanów. Sterujesz Stubbs, który nie tylko rozrabia, ale i zamienia ocalałych w swoich zombie-podwładnych. Jeśli znudziły ci się tradycyjne gry o zombie, może warto to sprawdzić?
Dlaczego warto zagrać?
- Nietypowe podejście – jesteś zombie, ale to ty masz inicjatywę.
- Retro klimat – futurystyczne miasto Punchbowl osadzone w stylu lat 50.
- Walka ciałem – odczepianie kończyn, miażdżenie i pożeranie mózgów.
- Budowanie armii – twórz podwładnych, którzy pomagają ci siać spustoszenie.
Jak się gra?
Zamiast zwykłej broni, używasz własnych ciał i części, np. odciętej ręki jako wyrzutni. Raz pierwszy próbując tej walki, sam byłem zaskoczony, jak to działa. Warto wspomnieć, że sterowanie może wydawać się nietypowe, ale po chwili wprawy nabiera się wprawy. Chcesz chaos? Masz chaos! Chcesz śmiechu? Znajdziesz go tu na pewno.
Mały tip od gracza
Lesson learned: zawsze trzymaj zapasowy mózg pod ręką – Stubbs bez mózgu to jak ryba bez wody.
Podsumowanie
Stubbs the Zombie to nie dla każdego, ale jeśli szukasz czegoś z innej beczki, ta zabawa ma swój urok. Gra potrafi rozbawić i zaskoczyć nietypowym prowadzeniem rozgrywki. Retrofabryczny świat i czarny humor trzymają się nieźle po latach. Może być dobrym wyborem na wieczór, kiedy masz ochotę na coś innego niż typowe strzelanki czy survival.