Star Trek: Strange New Worlds zakończy się wcześniej, ale showrunnerzy chcieli kontynuować serial bez końca!

Star Trek: Strange New Worlds zakończy się na piątym sezonie, ale showrunnerzy chcieli kontynuować bez końca
Star Trek: Strange New Worlds to serial, który zyskał ogromną popularność, pokazując przygody załogi USS Enterprise jeszcze przed wydarzeniami znanymi z Star Trek: The Original Series. Mimo że w kwietniu 2024 roku Paramount Plus odnowił serial na czwarty sezon, to po dużych zwolnieniach pracowników w czerwcu 2025 ogłoszono, że serial zakończy się skróconym piątym sezonem. Co ciekawe, showrunnerzy mieli plany na kontynuację praktycznie w nieskończoność.
- Dlaczego serial kończy się na piątym sezonie
- Jakie postacie pojawią się jeszcze w Strange New Worlds
- Jak wygląda struktura i różnorodność odcinków
- Co dalej z uniwersum Star Trek na Paramount Plus
Studio podjęło decyzję o zakończeniu, showrunnerzy chcieli więcej
Akiva Goldsman, współtwórca i showrunner serialu, wyjaśnił w wywiadzie, że decyzja o zakończeniu serii to wybór studia. „Poszlibyśmy dalej bez końca” – przyznał. Jednak docenili fakt, że dostali szansę, aby doprowadzić fabułę do momentu z The Original Series. Celem było pokazanie, co dzieje się z bohaterami, jak stają się postaciami znanymi z klasycznego serialu i co dzieje się z tymi, którzy nie pojawiają się w kanonie.
Kto jeszcze dołączy do załogi USS Enterprise?
W Strange New Worlds już od początku widzimy takie postacie jak Christine Chapel (Jess Bush), Spocka (Ethan Peck) czy Nyotę Uhura (Celia Rose Gooding). Kapitan James T. Kirk (Paul Wesley) pojawia się okazjonalnie, a inżynier Montgomery Scott (Martin Quinn) dołączył do głównej obsady w trzecim sezonie, który startuje 17 lipca. Jednak wciąż czekamy na pojawienie się doktora Leonarda McCoya, starszego sternika Hikaru Sulu czy pomocniczki Janice Rand.
„Nie zobaczycie wszystkich postaci z oryginalnej serii przed zakończeniem show”, potwierdził Goldsman, dodając, że inni bohaterowie znani z uniwersum jeszcze się pojawią.
Różnorodność odcinków i gatunków to znak rozpoznawczy serialu
Serial nawiązuje do klasycznej formy The Original Series, czyli epizodyczności. Trzeci sezon zapowiada się bardzo różnorodnie – od przerażającego spotkania z Gornami, przez wesoły odcinek ślubny, aż po zombie i kryminał.
Goldsman wyjaśnia, że takie zmiany gatunkowe pozwalają lepiej pokazać emocje i różnorodność historii. „Stawki i klimat odcinka w jednym gatunku mogą być zupełnie nie do pogodzenia z innym, gdyby to była ciągła narracja”. To także okazja dla aktorów, by pokazać różne oblicza swoich postaci, nie powtarzając się co tydzień.
Henry Alonso Myers, drugi showrunner, dodaje: „Przy każdym odcinku staramy się wymyślić coś, co aktorzy jeszcze nie mieli okazji zagrać, żeby nie było monotonnie. Na przykład wątki romantyczne świetnie to pokazują.”
Co dalej z uniwersum Star Trek na Paramount Plus?
Paramount Plus pracuje także nad serialem Star Trek: Starfleet Academy, który dzieje się po wydarzeniach z Star Trek: Discovery i śledzi niektóre te same postacie. Goldsman i Myers nie są zaangażowani w ten projekt, ale mają nadzieję, że przyczyni się on do rozwoju fandomu Star Treka.
Myers zdradza też, że marzy o pracy przy serialu osadzonym w erze Star Trek: The Next Generation, choć podkreśla, że praca przy materiałach związanych z oryginalną serią była dla niego największą frajdą. „Przyszłość tego uniwersum jest bardzo jasna i ciekawa. Uważam, że takie spojrzenie jest ważne także teraz, bo jest pełne nadziei.”
Premiera trzeciego sezonu tuż za rogiem
Trzeci sezon Star Trek: Strange New Worlds liczy 10 odcinków i zadebiutuje 17 lipca na Paramount Plus. Pierwsze dwa odcinki pojawią się tego dnia, a kolejne będą wypuszczane co tydzień, zawsze w czwartki, aż do 11 września.
Więcej informacji o zwolnieniach w Paramount Plus znajdziesz tutaj: https://variety.com/2025/tv/news/paramount-global-more-layoffs-us-employees-1236424568/
