Star Trek: Strange New Worlds sezon 3 – bohaterowie na pierwszym planie i powrót do najlepszych tradycji!

Nowy sezon Star Trek: Strange New Worlds już za rogiem i wszystko wskazuje na to, że trzecia odsłona trafi w samo sedno oczekiwań fanów. Twórcy postawili tym razem na bohaterów i ich rozwój, a nie tylko kolejne zwroty akcji czy wielkie intrygi. Jeśli szukasz serialu sci-fi, który daje coś więcej niż tylko kosmiczne strzelaniny, koniecznie sprawdź, co przygotowali Akiva Goldsman i Henry Alonso Myers!
- Sezon 3 koncentruje się na rozwoju postaci
- Odcinki łączą fabułę sezonową z zamkniętymi historiami
- Powrót do klimatu klasycznych Star Treków
- Premiera 17 lipca na Paramount Plus
- W treści znajdziesz odnośniki do ciekawych materiałów
Strange New Worlds – kiedy fabuła schodzi na drugi plan
Od startu w 2022 roku Strange New Worlds wyróżniał się na tle innych seriali z uniwersum Star Trek. Twórcy zdecydowali się na powrót do epizodycznej struktury znanej z oryginalnych serii, ale nie zapomnieli o świeżym podejściu do znanych i mniej znanych postaci. Serial raz wciąga nas w ważne społeczne tematy (przykład tutaj), innym razem bawi się konwencją, jak w odcinkach o zamianie ciał czy musicalowych numerach.
Odcinki z klimatem, postacie z charakterem
Strange New Worlds kontynuuje tradycję oryginalnego Star Treka z lat 60., gdzie każdy tydzień to nowa przygoda na pokładzie Enterprise. Jednak w odróżnieniu od najnowszych, mocno serializowanych odsłon jak Discovery czy Picard, tutaj najważniejsze są emocje i zmiany bohaterów. Sezon trzeci, który startuje 17 lipca, znów łączy krótkie i dłuższe wątki, ale zawsze stawia na relacje w załodze.
Początek sezonu – mieszane odczucia, ale z czasem tylko lepiej
Pierwszy odcinek trzeciego sezonu, czyli “Hegemony, Part II”, to szybkie domknięcie cliffhangera z finału poprzedniej serii. Ekipa Enterprise walczy z Gornami, a kapitan Pike robi wszystko, by uratować swoją partnerkę, Marie Batel, zanim wyklują się z niej młode Gorny. Stawka jest ogromna, ale rozwiązania bywają zbyt łatwe. Jednak z czasem skutki tej historii powracają i mają wpływ na całą załogę – zwłaszcza na La’An Noonien-Singh, która dzięki konfrontacji z traumą otwiera się na nowe wyzwania, nawet… naukę tańca ze Spockiem.
La’An na pierwszym planie – zabawa, tajemnice i trochę romansu
La’An, grana przez Christinę Chong, dostaje w tym sezonie jeszcze więcej czasu antenowego. W czwartym odcinku, “A Space Adventure”, testuje pierwszy holodeck Starfleet w historii i rozwiązuje zagadkę w stylu Knives Out z domieszką Galaxy Quest. Za kamerą stanął Jonathan Frakes, a scenariusz napisała ekipa odpowiedzialna m.in. za musicalowy hit “Subspace Rhapsody”. To świetna okazja, by zobaczyć aktorów w nowym, nieco żartobliwym wydaniu.
Relacje, żarty i śluby na pokładzie Enterprise
Sezon trzeci nie boi się pokazać Enterprise jako statku, gdzie aż kipi od emocji i związkowych dramatów. Odcinek “Wedding Bell Blues” to istny festiwal żartów i romansów, a Rhys Darby w roli kosmicznego figlarza próbuje pogodzić Spocka z Christine Chapel po ich rozstaniu w musicalowym stylu. Zobacz sam:
A do tego wszystkiego pojawia się nowa iskra między Nyotą Uhurą a tajemniczym gościem, a kostiumy ślubne załogi mogą zachwycić niejednego fana science fiction.
Trauma, wojna i walka z własnymi demonami
Motyw PTSD przewija się przez Strange New Worlds od pierwszego sezonu, a teraz wraca ze zdwojoną siłą. Erica Ortegas i Joseph M’Benga muszą zmierzyć się z przeszłością podczas nowych, niebezpiecznych misji. Ortegas pokazuje, że pod maską pewności siebie kryje się dużo bólu, a Una Chin-Riley, jako druga w dowództwie, udowadnia, jak ważne jest wsparcie dla załogi. Jeden z odcinków zamienia nawet atak zombie w pretekst do głębokiej rozmowy o wojnie i jej skutkach.
Horror, żarty i relacje – miks, który działa
M’Benga błyszczy także w epizodzie “Through the Lens of Time”, gdzie wraca wątek jego przeszłości. To pokazuje, że twórcy naprawdę pamiętają o rozwoju bohaterów, nie tylko o fabularnych twistach. Choć sezon zapowiada większe zagrożenia w przyszłości, to większość odcinków skupia się na zamkniętych historiach i relacjach. Dzięki temu nawet nagłe zmiany tonu – od horroru do żartu – nie rażą, a wręcz tworzą unikalny klimat.
Strange New Worlds zakończy się na piątym, krótszym sezonie (źródło), ale obecna ekipa udowadnia, że każda minuta się tu liczy. Premiera dwóch pierwszych odcinków już 17 lipca na Paramount Plus, kolejne co tydzień w czwartki. Jeśli szukasz Star Treka, który daje frajdę i coś do przemyślenia – nie przegap!


