Skandal w Hollywood: AI-aktorka Tilly Norwood od Xicoia wywołuje bunt SAG-AFTRA i przerażenie Emily Blunt

Studios AI o nazwie Xicoia wystartowało podczas Zurich Film Festival, prezentując sztucznie wygenerowaną „aktorkę” Tilly Norwood. Wkrótce potem zareagowała na to aktorska organizacja SAG-AFTRA i kilka znanych nazwisk z Hollywood, a założycielka Xicoia wydała własne oświadczenie na Instagramie.
Co się stało
Xicoia oficjalnie wystartowało w weekend podczas Zurich Summit Conference na Zurich Film Festival. Na początek firma pokazała postać o imieniu Tilly Norwood, którą określa jako generowaną cyfrowo „aktorkę”.
Według założycielki Eline Van der Velden, Xicoia jest w trakcie negocjacji dotyczących podpisania Tilly z agencją talentów; o tym informowało też branżowe medium — Deadline.
Reakcje aktorów i związku
W odpowiedzi na premierę Tilly Norwood, związek zawodowy aktorów SAG-AFTRA szybko wydał potępiające oświadczenie. Ponadto kilka znanych gwiazd przemówiło publicznie przeciwko projektowi.
Emily Blunt w wywiadzie dla Variety nazwała sytuację „przerażającą”. Jej słowa przetłumaczone brzmią: “Dobry Boże, jesteśmy skończeni. To jest naprawdę, naprawdę przerażające. Agencje, nie róbcie tego. Proszę, przestańcie. Proszę, przestańcie odbierać nam ludzkie połączenie.”
Dodatkowo protesty i krytykę zgłaszali między innymi Ralph Ineson, Melissa Barrera i Nicholas Alexander Chavez — o ich reakcjach pisało Deadline.
Reakcja założycielki Xicoia
Zanim zareagował związek, Eline Van der Velden opublikowała oświadczenie na Instagramie przez konto Tilly Norwood. W nim napisała, że kreacja „nie jest zastępstwem dla człowieka, lecz dziełem kreatywnym — dziełem sztuki”, oraz porównała takie technologie do narzędzi artystów, jak grafika komputerowa czy kukiełki. Oświadczenie można przeczytać na Instagramie.
Komentarze pod postem były w dużej mierze negatywne — pojawiały się głosy żądające ujawnienia nazwisk osób, na których pracach model był trenowany, oraz postulaty o wypłatę tantiem.
Szerszy kontekst prawny i branżowy
Sprawa Tilly Norwood wpisuje się w większy trend: generatywne modele AI bywają krytykowane, bo są trenowane na pracy rzeczywistych twórców bez ich zgody. Już toczyły się pozwy zbiorowe przeciwko firmom AI. Na przykład NPR informuje, że Anthropic zgodził się zapłacić 1,5 miliarda dolarów w ramach ugody z autorami, których prace wykorzystano bez zgody do trenowania modelu.
W związku z tym pozostaje otwarte pytanie, czy producenci i agencje będą podpisywać umowy z wirtualnymi „talentami”, oraz jak regulacje i kontrakty związkowe wpłyną na użycie syntetycznych wykonawców.
Pełne oświadczenie SAG-AFTRA
Oświadczenie SAG-AFTRA zostało opublikowane w formie, w której związek jasno określił swoje stanowisko. Brzmi ono (tłumaczenie):
“SAG-AFTRA uważa, że kreatywność jest i powinna pozostać skoncentrowana na człowieku. Związek sprzeciwia się zastępowaniu ludzkich wykonawców przez syntetyczne postacie.
“Dla jasności, ‘Tilly Norwood’ nie jest aktorką, to postać wygenerowana przez program komputerowy, który został wytrenowany na pracy niezliczonych profesjonalnych wykonawców — bez zgody lub rekompensaty. Nie ma życiowego doświadczenia, z którego mogłaby czerpać, nie ma emocji i, z tego co widzieliśmy, widzowie nie są zainteresowani oglądaniem treści wygenerowanych komputerowo oderwanych od ludzkiego doświadczenia. To nie rozwiązuje żadnego ‘problemu’ — stwarza problem polegający na wykorzystaniu skradzionych występów, aby pozbawić aktorów pracy, zagrozić środkom utrzymania wykonawców i zdeprecjonować ludzką sztukę.
“Dodatkowo, producenci będący stronami umów powinni wiedzieć, że nie mogą używać syntetycznych wykonawców bez spełnienia naszych zobowiązań kontraktowych, które generalnie wymagają powiadomienia i negocjacji każdorazowo, gdy planowane jest użycie syntetycznego wykonawcy.”