Shining Resonance Refrain, znane też jako Shining Resonance, to jRPG, które zadebiutowało w 2014 roku na PlayStation 3, a teraz trafiło na PC w odświeżonej wersji. Fani serii znajdą tu klasyczną rozgrywkę z walkami w czasie rzeczywistym, a nowicjusze mogą zanurzyć się w świecie pełnym smoków i muzycznych pojedynków. Brzmi trochę inaczej niż typowe jRPG? To dlatego, że system B.A.N.D. naprawdę wyróżnia tę grę.
Co to za gra?
Podczas gry sterujesz jedną postacią – Yumą Ilvernem – a reszta drużyny działa na podstawie sztucznej inteligencji. Wrogowie i sytuacje wymagają nie tylko refleksu, ale i taktycznego planowania. Walki odbywają się w czasie rzeczywistym, więc trzeba mieć oczy dookoła głowy. Możesz się spodziewać kombinacji ataków, umiejętności i wsparcia muzycznego ze strony drużyny. Niecodzienne? Zdecydowanie.
Dlaczego warto spróbować?
- Nowe postacie, takie jak księżniczka Excella i Jinas, rozszerzają fabułę.
- Opcja wyboru języka – japoński lub angielski głos postaci.
- Tryb Refrain z dodatkowymi contentem i tryb Original Mode dla fanów oryginału.
- System walki B.A.N.D. łączący muzykę i broń – nie spotkasz tego wszędzie.
Jak się gra?
Sterowanie ogranicza się do jednej postaci, więc reszta drużyny to AI, co czasem zaskakuje. Doświadczenie wymaga trochę cierpliwości, gdy poznaje się mechanikę. Walki są dynamiką, ale przemyślane – więc nie licz, że przejdziesz wszystko na pałę. Przypominam – lesson learned: zawsze miej ze sobą zapasowy miecz.
Co nowego w Refrain?
- Odszlifowana grafika – bez fajerwerków, ale estetyczna.
- Dodane postacie i questy do odkrycia.
- Opcje personalizacji rozgrywki i lepsze zarządzanie drużyną.
Dla kogo to tytuł?
Jeśli masz ochotę na klasycznego jRPG z lekkim twistem i lubisz historie o smokach oraz postaciach, które pojawiają się tu i tam, to Shining Resonance Refrain spełni oczekiwania. Potrzebujesz czegoś bardziej dynamicznego niż turowa walka, ale bez frustracji? To może być strzał w dziesiątkę.
Podsumowując – gra ma swoje momenty, ale czasem AI potrafi zaskoczyć, a fabuła nie zawsze idzie swoim tempem. Mimo to, dla fanów gatunku i chętnych na coś innego niż standard, to tytuł godny uwagi.