Shantae and the Seven Sirens, znana także jako Shantae 5, to platformówka typu metroidvania, która zabiera graczy do tropikalnego świata pełnego magii, transformacji i eksploracji. Wcielasz się w Shantae, pół-dżina z mocą przemiany w różne stworzenia, co ułatwia ci odkrywanie ukrytych miejsc i pokonywanie przeszkód. Jeśli lubisz gry z otwartymi mapami i sporo sekretów do odkrycia, to może być coś dla ciebie. Nie oczekuj jednak produkcji nastawionej na zbyt szybką akcję — tu liczy się cierpliwość i pomyślunek. A tak na marginesie: lekcja wyniesiona z gry? Zawsze miej pod ręką zapasowy miecz!
Co oferuje Shantae and the Seven Sirens?
- Eksploracja – otwarty, kolorowy świat wysp pełen sekretów i pułapek
- Transformacje – zmieniaj się w różne bestie, by dostać się do trudno dostępnych miejsc
- System kart – zbieraj karty, które odblokowują nowe moce i wspierają walkę
- Walka – starcia z różnorodnymi przeciwnikami i bossami, gdzie próżno szukać chaosu
- Grafika – kreskówkowy, 2D styl z trójwymiarowymi tłami i żywymi kolorami
Jak to się gra?
Sama rozgrywka to mieszanka skakania, rozwiązywania zagadek i starć na dystans, głównie z użyciem bicza. Z czasem odblokujesz nowe tańce, które zmieniają formę Shantae, a co za tym idzie – dostępne umiejętności. Gra wymaga trochę cierpliwości, szczególnie podczas walk z bossami, które potrafią dać w kość. Fan strategii raczej nie będzie zawiedziony.
Dla kogo jest ta gra?
Zastanawiasz się, czy wziąć Shantae and the Seven Sirens na weekend? Jeśli lubisz spokojną eksplorację z odrobiną walki i chcesz spróbować czegoś innego niż typowe hack’n’slash, to jest to dobra opcja. Trzeba nastawić się na wolniejsze tempo, ale przy okazji cieszyć oko ładną grafiką i ciekawymi pomysłami na poziomach.
Moja mała rada
Nie spiesz się. Ta gra to bardziej relaks niż wyścig. Legenda głosi, że każdy doświadczony gracz w Shantae ma zawsze zapasowy miecz – na wszelki wypadek. Potraktuj więc tę przygodę jak wypad na plażę z misją. Znajdź ukryte przejścia, spróbuj wszystkich form i baw się dobrze.