Rok po Sparking Zero: 208 postaci, jedna nowa mapa — fani żądają map, kostiumów i nowych trybów

Minął rok od premiery Dragon Ball Sparking Zero, a społeczność nadal chce więcej — zwłaszcza map, strojów i nowych trybów gry. Gra zebrała znaczną publiczność, ale gracze głośno proszą o rozszerzenia, które zwiększą różnorodność rozgrywki.
Czego chcą gracze
Reakcje na ostatnie dodatki pokazują, że fani doceniają nowe postacie, ale nadal brakuje im zawartości mapowej i kosmetycznej. Na przykład pod zwiastunem DLC Daima pojawił się komentarz:
„CZY TO NOWA MAPA?????” — komentarz, który zdobył prawie 6 000 polubień, dobrze oddaje oczekiwania społeczności. Ponadto gracze wskazują na brak ikonicznych lokacji z Dragon Ball, takich jak Kami’s Lookout, Kame House czy Piekło.
W praktyce więc nowe mapy są postrzegane jako znacząca wartość, nawet jeśli twórcy dostarczyli kolejne postacie. Dla przykładu, wielu graczy chwali dodanie Super Saiyan 3 dorosłego Vegety jako głównego wyboru, ale przyznają, że sama rozbudowa rosteru bez nowych trybów nie wystarczy.
Dostępne DLC i liczby
Do tej pory gry otrzymały trzy pakiety DLC: jeden z postaciami z filmu Dragon Ball Super: Super Hero (2022) oraz dwa z dodatkami Daima. W sumie roster Sparking Zero osiągnął 208 postaci.
Mimo to, od premiery pojawiła się tylko jedna nowa arena — First Demon World. W związku z tym gracze proszą o więcej miejscówek oraz ciekawsze stroje (np. brak Badman Vegety jest często wymieniany).
Recenzje gry były pozytywne; między innymi serwis OpenCritic zbiera oceny dla tytułu:
Komercyjnie Sparking Zero radzi sobie dobrze — Bandai Namco podało sprzedaż na poziomie ponad 5 milionów egzemplarzy:
informacja o sprzedaży od Bandai Namco
Modowanie i społeczność
W praktyce więc część braków wypełniają modderzy. Na subredditach gracze chwalą prace fanów, które pokazują alternatywne mapy i mody kosmetyczne.
Przykładowe wątki z subreddita:
przykład pokazujący, jak mapa ożywia grę
pokaz map stworzonych przez modderów
Dodatkowo społeczność tworzy własne tryby i historie w Custom Battle. Na przykład seria fanowska „Invasion Saga” zyskała dziesiątki tysięcy wyświetleń na YouTube:
https://www.youtube.com/@AJKEY-96/videos
W rezultacie fani utrzymują aktywność gry, tworząc alternatywne sposoby zabawy i treści do dzielenia się online.
Co przyniesie przyszłość
Studio zapowiedziało dalsze informacje o nowych postaciach w styczniu 2026 roku, a niedawny zwiastun podsumowujący roster — „Over 200 Characters” — zasugerował, że kolejne postacie są w planie.
Poza nowymi postaciami gracze proszą o większe zmiany rozgrywki: więcej trybów (np. tryb przetrwania, tryb „pylonów” a la Mortal Kombat czy większe turnieje) oraz o stałe wydarzenia zamiast ograniczonych czasowo starć z bossami.
Warto dodać, że Sparking Zero wkrótce trafi na Nintendo Switch i Switch 2, co prawdopodobnie powiększy bazę graczy i może wpłynąć na dalsze wsparcie:
Poza tym warto pamiętać, że inne gry Dragon Ball otrzymywały wsparcie przez długie lata — przykłady to Kakarot oraz XenoVerse — więc istnieje precedens długoterminowego wsparcia dla serii.
Podsumowanie
Podsumowując: gracze chcą więcej map, strojów i trybów. Roster jest już duży, sprzedaż solidna, a społeczność aktywna. W konsekwencji przyszła zawartość prawdopodobnie skupi się na postaciach, lecz to od twórców zależy, czy rozszerzą też tryby i mapy — o to właśnie prosi większość graczy.
Na marginesie, jeśli chcesz przypomnieć sobie inną produkcję Bandai Namco, istnieje też materiał o Dragon Ball: The Breakers:


