R.A. Salvatore: 4. edycja D&D prawie mnie złamała — jak uratowałem Drizzt i stoczyłem spór z TSR

R.A. Salvatore opisał, jak zmiany w edycjach Dungeons & Dragons wpłynęły na jego pisanie o Drizztcie i innych postaciach. W rozmowie autor mówi o sporach z TSR, o tym, które zasady przenosi do powieści, oraz o ulubionych modułach, które nadal lubi używać przy stole.

    1. Zmiany edycji i ich wpływ
    2. Sundering i historia Drizzta
  1. Mechanika w powieściach
  2. Spory z TSR
  3. Ulubione moduły i granie

Zmiany edycji i ich wpływ

Salvatore mówi, że jednym z najtrudniejszych elementów było śledzenie zmian mechaniki przez kolejne edycje. W 2008 roku pojawiła się 4. edycja, która gruntownie przebudowała klasy postaci: każda klasa otrzymała zestaw mocy używanych określoną liczbę razy na dzień lub na starcie potyczki. W rezultacie autor przyznaje, że trudniej było mu utrzymywać spójność między tym, co opisywał w książkach, a tym, jak grano przy stole.

Sundering i historia Drizzta

W związku ze zmianą edycji, Wizards of the Coast przesunęło kalendarz Forgotten Realms o 100 lat podczas wydarzenia nazwanego The Sundering. Ponadto firma dodała potem Second Sundering, aby przejść z 4. edycji na 5. edycję, która wystartowała w 2014 roku.

Salvatore przygotował grunt, raniąc śmiertelnie bohatera Drizzt Do’Urdena w powieści The Last Threshold (2013), a następnie ratując go w książce The Companions. W tej drugiej powieści wielu bliskich Drizzta zostaje odrodzonych, by spróbować go ocalić, co pozwoliło im dopasować się do nowej linii czasowej.

Mechanika w powieściach

Salvatore mówi, że podejmuje świadome decyzje, ile obecnych zasad przenieść do narracji. Postacie sięgają czasem po zaklęcia i pomysły sięgające 1. edycji, a sam autor nadal używa terminu ki dla energii mnicha zamiast zmiany na focus, wprowadzonej w zasadach z 2024 roku. Nowa powieść Salvatore’a śledzi przede wszystkim postać półelfa — a według autora ta rasa nie trafiła do najnowszej wersji Player’s Handbook z 2024 roku.

W jednej ze scen jego nadchodzącej książki mnich zauważa: „„teleporting”, „dimension stepping” i „misty stepping” to różne terminy odnoszące się do szybkiego przemieszczania się przez podróż między płaszczyznami.”

Spory z TSR

Salvatore wspomina również konflikty sprzed lat. Gdy w końcówce lat 80. TSR zaczęło wydawać suplementy do 2. edycji (dla różnych klas i ras), autor miał zastrzeżenia co do kierunku rozwoju produktu. Według niego zmiany dodawały mnogość opcji po stronie graczy, zamiast skupiać się na narzędziach dla Mistrzów Gry.

W jego słowach: „Powiedziałem: myślę, że idziecie w kierunku, który doprowadzi waszą grę do upadku,” powiedział Salvatore. Dalej dodał: „Piękno D&D, kiedy kogoś wprowadzasz, polega na tym, że musi przeczytać tylko kilka stron player’s handbook i może grać. Jak pięć stron, i jest w środku. Teraz dodajecie wszystkie te rzeczy graczom zamiast dawać Mistrzom Gry narzędzia, których potrzebują. […] Nie sądzę, że mnie słuchali. Oni też zbankrutowali, więc może to była ich wina.”

Ulubione moduły i granie

Salvatore nadal gra regularnie: razem z przyjaciółmi prowadzą sesję w niedzielne wieczory (używając zasad z 2024 roku), a on także gra z dziećmi i wnukami. Autor mówi, że liczy na to, by wydawcy publikowali dobre przygody, które da się łatwo uruchomić przy stole.

Jego ulubionym modułem jest Gary Gygax’s „The Lost Caverns of Tsojcanth”, który znalazł się w rewizji w antologii Quests from the Infinite Staircase z 2024 roku. Ponadto chwalił Icewind Dale: Rime of the Frostmaiden, mimo że przygoda czerpała niewiele z jego własnej powieści osadzonej w tym regionie. W podsumowaniu stwierdził: „Po prostu mam nadzieję, że wszystkie firmy wydawnicze będą wydawać dobre gry, żeby mi było przyjemnie w nie grać.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.