Pokémon Legends: Z-A — sequel X/Y czy osobna historia? Sprawdź, jak gra łączy Kalos z Pokémon Legends: Arceus

Pokémon Legends: Z-A to gra, która łączy elementy znane z Kalos (Pokémon X i Y) z nową, samodzielną przygodą na Switch oraz Switch 2. Krótko mówiąc: tytuł jest czytelny sam w sobie, ale jednocześnie zawiera konkretne odniesienia do poprzednich odsłon.

  1. Gdzie plasuje się Z-A względem Pokémon X i Y?
  2. Czy Z-A łączy się z Pokémon Legends: Arceus?
  3. Co warto wiedzieć przed graniem?

Gdzie plasuje się Z-A względem Pokémon X i Y?

Pokémon Legends: Z-A jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z Pokémon X i Y. Akcja toczy się około pięć lat po tamtych grach, dlatego wiele elementów fabularnych i postaci wraca lub jest wspomnianych.

Na przykład ZA — wspomniany w X i Y wysoki, bardzo stary mężczyzna — oraz jego Floette pojawiają się na miejscu, pracując w hotelu, w którym zatrzymuje się gracz. Ponadto Emma, która w X i Y miała Espurra, teraz kieruje Looker Bureau i odgrywa znaczącą rolę w fabule. Dzięki temu Z-A ma wyraźne osadzenie w linii czasu Kalos.

Jednocześnie gra jest zaprojektowana tak, by można było w nią zagrać bez konieczności przypominania sobie całej historii X i Y. Niemniej jednak, jeśli znasz tamte wydarzenia, kilka scen i motywów nabiera większego sensu. Warto też wiedzieć, że niektórzy bohaterowie z X i Y nie powracają — np. Clemont nie pojawia się osobiście, Profesor Sycamore jest widoczny jedynie na zdjęciach, a Diantha nie bierze udziału w wydarzeniach gry.

Miasto Lumiose zostało wykorzystane szeroko i zawiera odtworzone lokacje z X i Y, takie jak Sushi High Roller czy Restaurant Le Wow, co sprawia, że fani Kalos szybko rozpoznają dobrze znane miejsca.

Czy Z-A łączy się z Pokémon Legends: Arceus?

Krótko: nie. Legends: Z-A nie kontynuuje bezpośrednio historii z Pokémon Legends: Arceus. Tamta gra opowiadała o feudalnym Hisui i o początkach Pokédexu, natomiast Z-A rozgrywa się w nowoczesnym świecie Kalos i koncentruje się na wątkach z X i Y.

Jednakże twórcy dorzucili odniesienie do Legends: Arceus w Lumiose Museum. Tam znajdziesz ekspozycję poświęconą pierwszej Legends, w tym kostiumy trenerów, model budynku z gry, oryginalne Poké Balle używane w tamtej odsłonie oraz szkice opowiadające o piętnastoletniej osobie, która pomogła stworzyć Pokédex.

W praktyce więc Z-A traktuje Arceus bardziej jako easter egg niż jako część tej samej, bezpośredniej osi fabularnej.

Co warto wiedzieć przed graniem?

Po pierwsze: możesz zagrać w Z-A samodzielnie i zrozumieć główną fabułę. Gra wyjaśnia najważniejsze tło w cutscenkach i dialogach. Jednakże, jeśli chcesz w pełni docenić powroty postaci i smaczki z Kalos, warto odświeżyć sobie Pokémon X i Y przed startem.

Po drugie: Z-A celuje w fanów Kalos, ale robi to w sposób przyjazny dla nowych graczy. Nie naprawia i nie zmienia fundamentów historii Arceusa ani nie próbuje mieszać odległych linii czasu — zamiast tego podkreśla kontinuum X/Y i oferuje dodatkowe nawiązania dla ciekawskich.

Krótko mówiąc: jeśli zależy ci na porządku w timeline, Z-A stoi wyraźnie po stronie Kalos. Natomiast jeśli spodziewałeś się ścisłego połączenia z Legends: Arceus, przygotuj się na raczej symboliczne odniesienia niż kontynuację.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.