Nowy tryb Wildcard w Apex Legends: szybka akcja, legendy bez szans i szalone moce w drodze!

Apex Legends zaskakuje graczy nowym trybem Wildcard, który wprowadza sporo zmian do klasycznej rozgrywki battle royale. Choć zabawa jest szybsza i bardziej chaotyczna niż kiedykolwiek, niektóre Legendy wypadają w tym zamieszaniu dużo słabiej niż inne.
- Nowy tryb Wildcard jest już dostępny jako stały element gry.
- Pozwala na wybieranie tej samej Legendy przez wszystkich członków drużyny.
- Rozgrywka jest szybsza dzięki mniejszej liczbie graczy i auto-lootowi.
- Niektóre Legendy wypadają w Wildcard znacznie gorzej przez tempo gry i zmiany w mechanikach.
- Wkrótce pojawią się dodatkowe Wildcards, które dadzą Legendom tymczasowe, szalone umiejętności.
Wildcard – szybko, głośno i bez zbędnych przerw
W najnowszym sezonie Apex Legends pojawił się tryb Wildcard, który od razu przyciągnął uwagę społeczności. Tym razem nie mamy nowej Legendy, ale za to całą masę zmian w rozgrywce. Wildcard to szybsza wersja klasycznego battle royale, w której wszystko dzieje się intensywniej i nie ma czasu na nudę.
Nowe zasady gry – Legendy bez limitów
Największą nowością jest możliwość tzw. legend-stacking, czyli wybierania tej samej Legendy przez wszystkich w drużynie. Jeśli cała ekipa chce grać jako Ash, proszę bardzo. Trzy Mirages? Czemu nie! Do tego rozgrywka startuje na mniejszej mapie i zaledwie 30 graczami, a nie 60 jak zwykle.
Ułatwienia i tempo, które zmienia wszystko
Tryb Wildcard wprowadza automatyczne zbieranie łupów (auto-loot), więc nie trzeba już przekopywać się przez skrzynki w środku walki. Zniknęły też Respawn Beacony – wystarczy, że jeden członek drużyny przetrwa, a reszta wróci do gry po chwili. To oznacza, że niemal non-stop jesteśmy w akcji, a odpoczynku praktycznie nie ma.
Nie każda Legenda ma tu szansę zabłysnąć
W praktyce nowe zasady sprawiają, że niektóre Legendy stają się niemal bezużyteczne. Wattson, która świetnie radzi sobie z obroną budynków, nie ma szans wykorzystać swoich umiejętności w małym, szybko kurczącym się kręgu. Wraith również wypada słabo – jak mówi jeden z graczy: „Jej taktyczna umiejętność jest całkowicie bezużyteczna” („Jej taktyczna umiejętność jest całkowicie bezużyteczna”). Aktywacja fazy trwa za długo, by uratować się w tak szybkim trybie.
Niektórzy radzą sobie świetnie
Są jednak Legendy, które w Wildcard błyszczą. Caustic, zwłaszcza w potrójnym składzie, potrafi zdominować końcówkę meczu, zasypując pole bitwy gazowymi pułapkami. Bangalore także odnajduje się tu znakomicie – jej granaty dymne i bombardowanie Rolling Thunder świetnie sprawdzają się na małej przestrzeni, gdzie nie ma gdzie uciec.
{miragecrypto_20250807_203026.jpg}
Zmiany w mechanikach i przyszłość Wildcard
Wildcard to nie tylko szybka akcja – już niedługo tryb zyska kolejną warstwę szaleństwa. Respawn zapowiedział wprowadzenie specjalnych Wildcards, które będzie można stworzyć w Replicatorach. Dają one Legendom tymczasowe, wyjątkowe moce. Przykład? Wall-running, czyli bieganie po ścianach rodem z Titanfall. To może zupełnie odmienić rozgrywkę.
Respawn tłumaczy, że „chciał, by gracze najpierw poznali podstawową wersję Wildcard, zanim zaczniemy dodawać nowe elementy i wydarzenia” („chciał, by gracze najpierw poznali podstawową wersję Wildcard, zanim zaczniemy dodawać nowe elementy i wydarzenia”). Pozostaje pytanie, czy szybkie tempo gry pozwoli w ogóle skorzystać z nowych umiejętności, skoro już teraz część Legend nie nadąża za akcją.
{wallrunning_20250807_203027.jpg}
Podsumowując, Wildcard Mode to odważny eksperyment w Apex Legends – tryb, który daje masę frajdy, ale jednocześnie sprawia, że balans Legend wymaga świeżego spojrzenia. Już niedługo przekonamy się, czy nadchodzące Wildcards dodadzą jeszcze więcej chaosu, czy może pozwolą każdej Legendzie znów poczuć się wyjątkowo.