Nie mogę przestać grać w Returnal — wracam na Atropos po sekretne zakończenie

Powróciłem do Returnal — ponownie zainstalowałem grę Housemarque na PlayStation 5 i zacząłem od zera, żeby przypomnieć sobie mechaniki i dokończyć niedokończone sprawy z trybem fabularnym oraz ukrytym zakończeniem. Gra łączy szybkie, trzecioosobowe strzelanie z elementami bullet-hell i strukturą roguelike; wymaga wielokrotnych prób i adaptacji stylu gry.
- Krótko o moim doświadczeniu: pierwsza sesja przy premierze — ~20 godzin i 19 śmierci do napisów końcowych.
- Dlaczego wróciłem: ciekawość fabuły i chęć zdobycia sekretnego zakończenia.
- Co zrobiłem tym razem: zacząłem nowy zapis, by odzyskać rytm; dotarłem do pierwszego bossa po około godzinie gry.
- Dodatkowe elementy: oprawa dźwiękowa, klimat planety Atropos oraz tryb Tower of Sisyphus jako niekończące się wyzwanie.
Powód powrotu i przygotowania
Pierwszy raz grałem w Returnal pod koniec 2021 roku na PlayStation 5. W tamtym podejściu spędziłem około 20 godzin i zanotowałem dokładnie 19 zgonów zanim dotarłem do napisów końcowych. Ponieważ gra ma ukryte zakończenie wymagające powtórnego przejścia drugiej połowy, odłożyłem ją na bok, by spróbować innych tytułów na tej konsoli.
Szybkie przypomnienie mechaniki
Returnal łączy elementy bullet-hell z klasycznym podejściem roguelike: przy każdym zgonie gracz wraca na początek pętli czasu, a świat i zasoby są losowo generowane. Ponadto gra stawia na dynamiczne starcia, eksplorację i stopniowe odkrywanie fabuły poprzez powtarzane próby.
Nowy start i pierwsze rundy
Po ponownym uruchomieniu gry zdecydowałem się na nowy profil, żeby od początku przypomnieć sobie tempo rozgrywki i mechaniki — zamiast kontynuować z zapisu zbliżonego do końca gry. Już od pierwszych minut Returnal szybko wprowadza akcję: krótka cutscenka prezentuje pilotkę Selene i jej statek Helios, który rozbija się na obcej planecie Atropos, a gracz szybko trafia w wir walki i eksploracji.
Postępy i tempo gry
W nowej rozgrywce pierwsza śmierć nastąpiła stosunkowo szybko, jednak na kolejnej sesji udało mi się dotrzeć do pierwszego bossa. Droga do tej walki zajęła około godziny, co w tego typu grach jest już znaczącym fragmentem sesji. W związku z tym trzeba planować czas gry — rundy bywają długie, a próby często wymagają skupienia.
Atmosfera, tryby i wyzwania
Returnal wyróżnia się oprawą dźwiękową, która potęguje klimat obcej, nieprzyjaznej planety. Gra posiada też dodatkowy tryb o nazwie Tower of Sisyphus, czyli niekończące się wyzwanie dla graczy chcących testować swoje umiejętności poza kampanią fabularną. Ponadto zdobywanie postępów w kampanii bywa frustrujące, ale też satysfakcjonujące, kiedy uda się pokonać trudne sekwencje.
Co warto wiedzieć przed powrotem
Jeżeli planujesz powrót do Returnal, pamiętaj o kilku faktach: gra jest wymagająca; sesje mogą trwać długo; struktura pętli czasu oznacza, że część elementów trzeba odkrywać wielokrotnie. Jednak technicznie gra oferuje jasne informacje o mechanikach, losowość zasobów i walk oraz opcję dodatkowego, niekończącego się trybu dla chętnych.
Podsumowując, powrót do Returnal to powrót do szybkiej, wymagającej rozgrywki na PS5, gdzie każda próba może przynieść nowe odkrycia i wyzwania.

