Neverwinter Nights 2: Enhanced Edition – sentymentalny powrót z problematyczną kamerą i interfejsem

Neverwinter Nights 2: Enhanced Edition – powrót do D&D 3.5e, ale z tymi samymi problemami

Neverwinter Nights 2: Enhanced Edition to świetna okazja, by poczuć nostalgię za klasycznym Dungeons & Dragons 3.5e, jednak niestety nie rozwiązuje wielu problemów oryginalnej gry. Jeśli pamiętasz tę produkcję z 2006 roku, to wiesz, że choć miała swoje mocne strony, to kamera i interfejs potrafiły napsuć sporo nerwów.

  • Co nowego w Enhanced Edition?
  • Jak gra radzi sobie na współczesnych konsolach?
  • Dlaczego kamera i UI wciąż sprawiają problemy?
  • Co z dodatkami i multiplayerem?
  • Komu polecać ten tytuł?

Co oferuje Enhanced Edition?

Wersja Enhanced obiecuje lepszą grafikę i dźwięk, płynniejszą rozgrywkę, poprawione sterowanie kamerą oraz odświeżony interfejs użytkownika. Zapowiedź była jak wiadomość od dawnej miłości – pełna nadziei na lepsze jutro. Jednak niestety, stare przyzwyczajenia nie zniknęły.

Największym problemem pozostaje kamera. Nie podąża za postacią tak, jak w Baldur’s Gate czy oryginalnym Neverwinter Nights. Trzeba ją ciągle samemu ustawiać, a sterowanie jest zbyt czułe, co potrafi szybko zirytować. Tryb „Strategii” z widokiem z góry pomaga, ale nie rozwiązuje problemu całkowicie.

Interfejs na PlayStation 5 – sporo frustracji

Testując Enhanced Edition na PlayStation 5, szybko zauważyłem, że przeniesienie interfejsu stworzonego z myślą o myszce na kontroler nie wyszło najlepiej. Menu są nieintuicyjne, ważne informacje trudno znaleźć, a nawigacja wymaga wielu niepotrzebnych kliknięć. Na przykład, wybierając postać przyciskiem X, nie przejmujesz od razu nad nią kontroli – musisz jeszcze wyjść z menu przyciskiem kółka. To mały, ale bardzo irytujący detal.

Dodatki i multiplayer – jasne punkty gry

Najlepsze w całej serii pozostają dodatki – Mask of the Betrayer oraz Storm of Zehir. Pierwszy oferuje dopracowaną historię i poprawki techniczne, drugi skupia się na eksploracji, handlu i daje możliwość tworzenia całej drużyny. To właśnie one pokazują, że Obsidian mógł stworzyć coś naprawdę dobrego, gdyby tylko miał więcej czasu.

Multiplayer w Neverwinter Nights 2 nigdy nie zyskał takiej popularności jak w pierwszej części, głównie przez trudniejszy w obsłudze Electron toolset, który zniechęcał twórców modów i kampanii. Enhanced Edition niestety niewiele zmienia w tej kwestii, ale warto śledzić, czy społeczność nie odżyje na nowo, mimo że oficjalne serwery zamknięto w 2012 roku.

Dla kogo jest ta gra?

Jeśli tęsknisz za klimatem D&D 3.5e i chcesz zanurzyć się w klasycznym CRPG z epoki, Neverwinter Nights 2: Enhanced Edition może być dla ciebie. Jednak nowi gracze, zwłaszcza ci przyzwyczajeni do uproszczonych zasad 5.5e z Baldur’s Gate 3, powinni pamiętać, że system 3.5e jest dużo bardziej skomplikowany, szczególnie jeśli chodzi o tworzenie postaci.

Podsumowując, Enhanced Edition to przede wszystkim sentymentalna podróż, która nie poprawia wszystkich wad oryginału, ale wciąż oferuje epicką przygodę w świecie Zapomnianych Krain. Jeśli przegapiłeś ją za pierwszym razem, warto dać jej szansę.

Obsidian opowiada o problemach z premierą gry:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.