Neverwinter Nights 2: Enhanced Edition rozczarowuje – po co wracać do Baldur’s Gate 3?

Neverwinter Nights 2: Enhanced Edition – czy to dobry powrót do klasyki D&D?

Neverwinter Nights 2: Enhanced Edition pojawiło się niedawno i wywołało sporo emocji wśród fanów gier opartych na Dungeons & Dragons. Jednak po kilku godzinach grania mam mieszane uczucia i chyba wolę… wrócić do Baldur’s Gate 3.

  • Krótki przegląd historii D&D w grach wideo
  • Porównanie systemu walki w Neverwinter Nights 2 i Baldur’s Gate 3
  • Dlaczego real-time combat w NWN2 nie do końca oddaje klimat D&D?
  • Co z fabułą i storytellingiem?
  • Alternatywy dla fanów D&D w świecie gier komputerowych

Dungeons & Dragons od niszy do mainstreamu

Przez ostatnie 10 lat D&D przeszło ogromną metamorfozę – z niszowej gry postrzeganej przez pryzmat satanistycznych panik stało się popularną marką, którą nawet Stranger Things pomogło wypromować. Dzięki platformom takim jak Roll20 czy świetnemu Baldur’s Gate 3 (gra roku 2023!), wiele osób mogło na nowo odkryć magię tej klasycznej gry fabularnej.

Neverwinter Nights 2 – powrót do przeszłości, ale czy na pewno udany?

Neverwinter Nights 2, wydane pierwotnie w 2006 roku przez Obsidian, to sequel kultowej gry Bioware, która adaptowała zasady D&D 3.5. Brzmi świetnie, zwłaszcza że Obsidian ma na koncie udane kontynuacje jak Knights of the Old Republic 2. Jednak nowa, ulepszona edycja NWN2 nie do końca spełniła moje oczekiwania.

System walki – tu jest pies pogrzebany

W NWN2 walka odbywa się w czasie rzeczywistym z krótkimi cooldownami na akcje, co jest próbą oddania sześciosekundowych rund z D&D. Niestety, brak tu „roll initiative” i kolejki tur, które są sercem taktycznej rozgrywki w D&D. Nie ma też automatycznego pauzowania, jak w KOTOR, co oznacza, że trudno planować ruchy i korzystać z pozycji tak, jak w grze stołowej.

To z kolei sprawia, że emocje związane z rozpoczęciem walki i strategicznym podejściem do każdej tury po prostu znikają. Trzeba ciągle wstrzymywać grę, żeby ogarnąć sytuację i efekty rzutów kostką, które pojawiają się tylko w formie tekstowej na dole ekranu. Dla mnie, jako fana powolnego, metodycznego grania, to duży minus.

Fabuła i storytelling – bez iskry, która wciąga

Historia w NWN2 jest prosta i dość klasyczna – twoja wioska zostaje zaatakowana, a ty wyruszasz na poszukiwanie ważnych przedmiotów. To całkiem standardowy setup, ale niestety brakowało mi tu tego „czegoś”, co sprawia, że kampanie D&D wciągają od pierwszej chwili. W porównaniu do niesamowitych mistrzów gry (DM-ów) i ich opowieści, NWN2 wypada blado.

Co wybrać zamiast Neverwinter Nights 2?

Jeśli po Baldur’s Gate 3 masz ochotę na więcej wirtualnego D&D, ale NWN2 cię nie przekonuje, warto rozejrzeć się za innymi produkcjami. Polecam zwłaszcza Knights of the Old Republic 2 od Obsidian, które ma świetny system walki i klimat, albo klasyczne pierwsze części Baldur’s Gate. A najlepiej… po prostu zacznij nową przygodę w Baldur’s Gate 3, które właśnie dostało nowe podklasy!

Więcej o historii i współczesności D&D w grach przeczytasz na stronie oficjalnej edycji Neverwinter Nights 2: neverwintervault.org.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.