Meta Quest 3S Xbox Edition – czy to najlepszy sposób na granie w Xbox Game Pass bez telewizora?

Czy Xbox VR może stać się najlepszym przenośnym sprzętem dla fanów Xboxa? Nowa Meta Quest 3S Xbox Edition zaskakuje – i choć to nie rewolucja, daje świeże spojrzenie na granie poza telewizorem. Sprawdź, jak wypada w codziennym użytkowaniu i czy rzeczywiście wygrywa z handheldami, takimi jak Steam Deck czy ROG Ally!

  • Testujemy Meta Quest 3S Xbox Edition jako sprzęt do Game Pass
  • Porównanie do klasycznych handheldów i grania na TV
  • Wrażenia z użytkowania, komfort, jakość obrazu i wygoda
  • Nowe podejście do grania w domu bez zajmowania telewizora
  • Co daje współpraca Microsoft i Meta?

Xbox VR – świeże spojrzenie na granie poza telewizorem

W branży gier wciąż wrze po ogłoszeniach Microsoftu na Summer Game Fest. Jedni przewidują koniec konsol Xbox, inni widzą szansę na nowy start. Wśród tych opinii pojawia się mocny cytat:

„Osobiście uważam, że sprzęt Xbox jest martwy” – mówi Laura Fryer, jedna z założycielek Microsoft Game Studios.

W tle tych rozważań mamy nie tylko ROG Xbox Ally, ale też zapowiedzi współpracy z AMD i Meta. Microsoft coraz mocniej stawia na Xbox Game Pass, a nowa Meta Quest 3S Xbox Edition ma być kolejnym krokiem w kierunku „grania gdzie chcesz, jak chcesz”.

Meta Quest 3S Xbox Edition – co dostajesz?

Nowa edycja to nie tylko VR. W zestawie znajdziesz gogle z 128 GB pamięci, kontrolery Touch Plus w kolorach Xboxa, Elite Strap dla wygody, limitowanego pada Xbox Wireless Controller oraz kilka miesięcy Game Pass w gratisie. Nie ma tu specjalnych funkcji, których nie miałaby zwykła Quest 3S, ale całość jest świetnie skrojona dla fanów marki.

Granie w chmurze – czy to ma sens?

Jako sceptyk VR-a, nie spodziewałem się, że Quest 3S Xbox Edition tak bardzo wciągnie mnie do świata gier Xbox. Obraz jest wyraźny (1 832 x 1 920 na oko), a tryb AR pozwala sprawdzić wiadomości bez zdejmowania gogli. Zamiast „drugiego ekranu” na Steam Decku, coraz częściej wybieram właśnie VR, zwłaszcza gdy nie chcę zajmować telewizora w salonie.

Wygoda i funkcjonalność w praktyce

Największy plus? Możesz grać na „wirtualnym wielkim ekranie”, nie blokując miejsca na prawdziwym TV. Nawet jeśli ktoś ogląda coś na dużym ekranie, Ty możesz odpalić Oblivion czy Rematch na Quest 3S i grać na padzie Xbox. Tryb AR pozwala widzieć, kto wchodzi do pokoju, a „teatralny” tryb VR odcina od otoczenia, jeśli chcesz się wyłączyć.

Testowałem różne gry z Game Pass, w tym intensywny multiplayer Rematch od Sloclap. Zero lagów, nawet przy słabszym internecie. Mimo że to nie pełne VR, a „płaski” ekran w goglach, komfort grania i jakość dźwięku robią wrażenie.

Minusy? Są, ale nie dla każdego

Nie zabierzesz Quest 3S na miasto – bateria trzyma ok. 2 godziny, a pakowanie gogli do torby to koszmar. Ale jeśli chcesz grać w domu i nie przeszkadzać innym, to świetna opcja. Czułem się trochę jak bohater z Timecop, ale możliwość rozmawiania z rodziną podczas gry na „wirtualnym ekranie” była bardzo wygodna.

Meta Quest 3S Xbox Edition to nie rewolucja, raczej ciekawy eksperyment. Daje nowe możliwości i pozwala zrozumieć, w jaką stronę zmierza Microsoft. To nie tylko gadżet – to sposób na wygodne granie, nawet jeśli nie masz własnego telewizora w salonie.

Warto obserwować, co przyniesie przyszłość Xboxa. Na razie VR daje Xboxowi drugie życie w domowym zaciszu!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.