Mecha Break szokuje: pilot korzysta z toalety w skafandrze, ale… gdzie jest zlew?

Mecha Break i jego futurystyczne detale w łazience
Mecha Break to gra, która zachwyca detalami – od rozbudowanego kreatora postaci, po różnorodne i ciekawe Strikery. Wszystko w niej „po prostu działa”, jak to ujął Todd Howard. Jednak jest jeden element, który trochę kuleje – łazienka w kwaterze pilota.
- Zwiedzanie kwatery pilota poza walką
- Funkcjonalny prysznic i toaleta z ciekawymi animacjami
- Brak działającego zlewu i jego konsekwencje
- Absurd noszenia skafandra podczas korzystania z toalety
Spacer po kwaterze pilota
Poza walką w Mecha Break możesz przejąć kontrolę nad swoim pilotem i swobodnie biegać po statku. W jego prywatnych pomieszczeniach można usiąść przy biurku, odpocząć na łóżku czy skorzystać z łazienki. Tam czeka nas kilka zaskakujących detali.
Prysznic i toaleta – futurystyczne, ale dziwne
Prysznic działa bez zarzutu – aktywujesz go i oglądasz animację, w której pilot bierze kąpiel. Jest to scenka z przymrużeniem oka – pilot jest nagi, ale szkło prywatności i para skutecznie zakrywają szczegóły.
Podobnie jest z toaletą – pojawia się animacja, gdzie pilot siedzi na sedesie, ale tu jest pewien problem. Wbrew oczekiwaniom, postać nadal ma na sobie obcisły skafander, który nie posiada żadnych zamków czy klapek ułatwiających korzystanie z toalety. Można więc tylko przypuszczać, że pilot robi swoje… przez skafander. Trochę to dziwne i mało higieniczne.
Brak działającego zlewu – poważny brak
Największym zaskoczeniem jest zlew. W przeciwieństwie do prysznica i toalety, zlew nie ma bieżącej wody. Po interakcji wysuwa się ze ściany niczym rozkładane łóżko Murphy’ego, ale nie ma żadnej animacji mycia rąk. Po prostu nie działa.
Po ciężkim dniu walki pilot wciąż jest w skafandrze, który musi nosić cały czas. Zlew bez wody oznacza brak możliwości umycia rąk po skorzystaniu z toalety. To nie tylko dziwne, ale i niehigieniczne – można by to potraktować jako naruszenie standardów bezpieczeństwa pracy w kosmosie.
Podsumowanie
Mecha Break to świetna gra z mnóstwem szczegółów i dopracowanym światem, ale ten drobny szczegół w łazience pokazuje, że nawet w futurystycznych grach czasem brakuje logiki. Jeśli twórcy zmuszą pilotów do korzystania z toalety w pełnym skafandrze, to chociaż przydałby się działający zlew do umycia rąk.

