Matt Smith czarnym charakterem w Star Wars: Starfighter! Kogo zagra były Doctor Who?

Matt Smith powraca do odległej galaktyki, tym razem oficjalnie! Aktor znany m.in. z „Doctor Who” i „The Crown” dołączył do obsady filmu „Star Wars: Starfighter” w reżyserii Shawna Levy’ego. Co ciekawe, to nie pierwszy raz, gdy Smith miał pojawić się w uniwersum Star Wars. Oto, co już wiemy o jego nowej roli i jak historia zatoczyła koło.
- Matt Smith zagra głównego złoczyńcę w „Star Wars: Starfighter”
- Film rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach z „The Rise of Skywalker”
- Smith miał pojawić się już w poprzedniej części sagi
- W obsadzie znajdzie się także Ryan Gosling i Mia Goth
- Scenariusz napisał Jonathan Tropper
Matt Smith – nowy czarny charakter w Star Wars
Jak donosi Deadline, Matt Smith wcieli się w głównego antagonistę w „Star Wars: Starfighter”. To świeża produkcja, której akcja dzieje się około pięć lat po wydarzeniach z „The Rise of Skywalker”. Oprócz Smitha na ekranie zobaczymy także Ryana Goslinga oraz Mię Goth. Za scenariusz odpowiada Jonathan Tropper, znany z seriali „Banshee” i „Warrior”.
Czy Matt Smith miał być Palpatinem?
Co ciekawe, Smith był już kiedyś związany z uniwersum Star Wars. W 2018 roku Variety informowało, że aktor pojawi się w „The Rise of Skywalker”. Pojawiły się wtedy plotki, że miał zagrać młodego klona Imperatora Palpatine’a. Sam Smith zdradził w jednym z wywiadów, że jego rola miała być „transformująca„, ale nie chciał komentować spekulacji na temat Palpatine’a. Ostatecznie jednak nie pojawił się w filmie, a w roli Imperatora powrócił Ian McDiarmid.
Nowy rozdział w galaktyce
Nie wiadomo, dlaczego pierwotna rola Smitha w „The Rise of Skywalker” została usunięta. Jednak jedno jest pewne: w „Star Wars: Starfighter” nie wcieli się w Palpatine’a. Jego nowa postać to zupełnie inny, nieznany jeszcze czarny charakter. To otwiera zupełnie nowy rozdział w historii Star Wars, a fani mogą zacierać ręce na kolejne emocje.