Josh Brolin łamie stereotypy męskości w nowym horrorze Weapons – emocje silniejsze niż strach!
Josh Brolin, znany z ról twardzieli i postaci zmagających się z własnymi demonami, powraca na duży ekran w nowym horrorze „Weapons”. Tym razem aktor nie tylko pokazuje siłę mięśni, ale także zgłębia temat męskości, emocji i tego, jak trudno czasem być ojcem. Film, wyreżyserowany przez Zacha Creggera („Barbarian”), opowiada o zniknięciu siedemnastu dzieci w małym miasteczku – w tym syna bohatera granego przez Brolina, Archera Graffa.
- Josh Brolin gra ojca w nowym horrorze „Weapons”
- Film porusza temat męskości i emocjonalnej blokady
- Reżyserem jest Zach Cregger, znany z „Barbarian”
- W obsadzie także Julia Garner
- Film już w kinach
Josh Brolin w roli innej niż zwykle
Brolin przez lata kojarzony był z postaciami, które częściej używają pięści niż słów. W „Weapons” wciela się w Archera Graffa, ojca, który po zaginięciu syna zaczyna tracić kontrolę nad swoim życiem. Aktor przyznaje, że ta rola była dla niego wyzwaniem. „Uwielbiam konfrontować się z męskością. Z tym, jak powinieneś się zachowywać, będąc zamkniętym w tej narzuconej ramie – i stale to kwestionować.” – powiedział Brolin.
{rev-1-wpn-08911r_high_res_jpeg_20250808_153026.jpeg}
Więcej niż horror
W „Weapons” nie chodzi tylko o grozę czy tajemnicę. Film pokazuje, jak trudno jest otworzyć się na własne emocje, zwłaszcza gdy życie wali się na głowę. Archer, początkowo zimny i zamknięty w sobie, powoli zaczyna rozumieć, co naprawdę jest w życiu najważniejsze. Brolin podkreśla: „Zaczyna jako bardzo zamknięty, super-męski facet, a potem uświadamia sobie na końcu: ‘To jest diament w moim życiu. Jedyny sposób, by to naprawdę przeżyć i mieć pełne życie, to otworzyć się na to dziecko.’”
Nie tylko przesłanie
Film nie jest typowym „filmem z przesłaniem”. Reżyser Zach Cregger miesza gatunki, łącząc horror, thriller i czarną komedię. Dzięki temu „Weapons” wymyka się prostym definicjom. Brolin mówi: „To nie jest po prostu ciężka strzała gatunku. Jest w tym absurd, jest w tym humor. To ciągłe wyzwanie dla męskości i dla samego gatunku.”
{rev-1-wpn-08517c_high_res_jpeg_20250808_153027.jpeg}
Film już w kinach
Dla Brolina to także okazja do pracy z reżyserem, który – jak sam podkreśla – nie boi się iść pod prąd i tworzyć coś wyjątkowego. „Chcę pracować z wielkimi twórcami filmowymi. Nie tylko po to, żeby być w czymś fajnym, ale żeby brać udział w czymś przełomowym. Patrzymy wstecz na filmy takie jak ‘Taksówkarz’, a ja chcę, żeby widzowie mieli takie momenty teraz.”
„Weapons” można już oglądać w kinach. Jeśli lubicie filmy, które zaskakują i każą zastanowić się nad tym, co znaczy być silnym – warto się wybrać.