James Gunn pokazuje, jak Lex Luthor naprawdę może pokonać Supermana – rewolucja w DC!

James Gunn odświeża postać Lexa Luthora w filmie Superman
Superman to bez wątpienia najpotężniejszy bohater w uniwersum DC Comics, który bez trudu mierzy się z takimi przeciwnikami jak Darkseid czy Brainiac. Jednak jego największym wrogiem pozostaje Lex Luthor – człowiek bez żadnych supermocy. Jak więc uczynić go realnym zagrożeniem dla Człowieka ze Stali?
- Jak James Gunn zmienił Lexa Luthora w swoim filmie Superman
- Porównanie z innymi wersjami Luthora i inspiracje MCU
- Opis kluczowych momentów filmu i roli Luthora
- Co wyróżnia tę wersję Lexa i jak wpływa na dalsze losy uniwersum DC
Lex Luthor – mistrz strategii zamiast siły
Najlepsze wersje Lexa Luthora w komiksach, serialach i filmach pokazują, że jego siłą jest nie fizyczna moc, a inteligencja, bogactwo i wpływy. Zamiast walczyć pięściami czy promieniami, wykorzystuje znajomość moralności Supermana i manipuluje otoczeniem. Jednak w superbohaterskich historiach często trudno było postawić go w centrum akcji.
Niektóre wersje Luthora dały mu zbroję bojową, jak w Lex Luthor’s Warsuit, inne – supermoce, jak w serialu Justice League Unlimited, gdzie połączono go z Brainiakiem. W kultowym komiksie All-Star Superman, na który James Gunn się powołuje, Luthor korzysta z DNA Supermana, by zdobyć jego moce.
Nowe podejście Jamesa Gunna
James Gunn poszedł jednak inną drogą. W jego filmie Lex Luthor walczy z Supermanem, korzystając z genialnego planu i sprytu, a nie z nadludzkich zdolności. Jego strategia przypomina postać Mysterio z MCU, znanego z filmu Spider-Man: Far From Home. Luthor nie walczy osobiście, lecz kieruje zbrojnym klonem Supermana, Ultramanem, ukrytym w pancerzu tzw. Hammer of Boravia. To właśnie on brutalnie bije Supermana, podczas gdy Lex dowodzi z dystansu z wieżowca w Metropolis.
Walka jest więc całkowicie na warunkach Luthora – mózg pokonuje mięśnie. Luthor spędził trzy lata na obserwacji Supermana, zbieraniu jego DNA i planowaniu starcia. Przekonał przywódcę fikcyjnego kraju Boravia, że chce wojny o ziemię, co było sprytnym ukłonem w stronę wcześniejszych wersji postaci z filmów z 1978 i 2006 roku. Atak Hammer of Boravia to tylko przykrywka do infiltracji Kryształowej Twierdzy Supermana i zdobycia dowodów na zbrodnie bohatera w oczach opinii publicznej.
Lex Luthor i Mysterio – dwaj mistrzowie iluzji
Podobnie jak Mysterio, który oszukał Petera Parkera, Luthor nie boi się pokazywać swojej inteligencji i rozkładać plan na czynniki pierwsze. Po uwięzieniu Supermana wygłasza długi monolog, pewny swojej przewagi, zamykając bohatera w wymiarze bez słońca i z żywym kryptonitem.
Jak mówi Luthor: „Brain beats brawn” – czyli „Mózg pokonuje mięśnie”. To jego charakterystyczna cecha, która może wydawać się zarazem śmieszna i przerażająca.
Głębia postaci i dalsze losy uniwersum
Film nie idzie dokładnie śladami All-Star Superman, ale trzyma się wizji Lexa jako geniusza nauki, który widzi siebie jako wybawcę ludzkości przed zagrażającym jej Supermanem. Gunn podkreśla, że jego wersja Lexa ma jeszcze więcej racji, bo ten Superman jest tak silny, że mógłby łatwo zdominować Ziemię.
Nicholas Hoult znakomicie oddaje tę złożoność – Luthor jest sadystycznym tyranem, który uwielbia kontrolę i wywoływanie strachu, ale jednocześnie przyznaje się do zazdrości wobec Supermana. Musiał latami planować, by stworzyć choćby iluzję zagrożenia dla niepokonanego bohatera.
Superman z kolei wygrywa nie tylko siłą, ale i zdolnością inspirowania innych. Ucieka z więzienia dzięki pomocy Metamorpho, zdobywa sojuszników w Justice Gang, a jego dziewczyna Lois Lane prowadzi śledztwo, które obnaża Lexa.
Na koniec Luthor trafia do Belle Reve, bazy Task Force X, co sugeruje, że w uniwersum Jamesa Gunna jeszcze nie raz zobaczymy jego postać. To Lex z ogromnym potencjałem, który już pokazał, jak dowodzi grupą zdolną pokonać Supermana. Z Justice Gang na drodze do przemiany w Justice League, być może zobaczymy go także jako lidera Legionu Zagłady.

