IO Interactive bierze Bonda — 007 First Light zapowiada skradankę z pazurem i mechaniką „License to Kill”

IO Interactive pokazało pierwszy pokaz rozgrywki z 007 First Light — swojej pierwszej gry o Jamesie Bondzie. Po krótkim zwiastunie i prezentacji w studiu w Kopenhadze wiemy więcej o obsadzie, mechanikach skradankowych i dacie premiery.
Co to jest 007 First Light?
007 First Light to gra akcji ze skradankowymi elementami stworzona przez IO Interactive — studio znane przede wszystkim z serii Hitman. Projekt jest pierwszą grą, nad którą IO pracuje na licencji zewnętrznej, we współpracy z Amazon MGM i Eon Productions.
Studio tłumaczy, że naturalnie pasuje do franczyzy Bondowskiej ze względu na doświadczenie w projektowaniu misji skupionych na inwigilacji i manipulacji otoczeniem. Ponadto, franczyza nadal przyciąga uwagę branży — o czym informuje m.in. artykuł Hollywood Reporter — a rynek gier przynosi miliardy dolarów, jak przypomina raport ESA.
„Jak już mówiłem, wcześniej pracowaliśmy tylko nad tworzeniem własnych oryginalnych materiałów.” — powiedział Hakan Abrak w trakcie prezentacji. „Nieświadomie, mogliśmy trenować do tego przez całe nasze istnienie, prawda?”
Obsada i postacie
Gra przedstawia młodszą wersję Jamesa Bonda, graną przez Patricka Gibsona (Dexter: Original Sin). Twórcy chcą pokazać etap formowania się postaci, więc Bond jest tu bardziej niedoświadczony, ale już charyzmatyczny.
Martin Emborg, reżyser narracji i scen, podsumował to tak: „Jest nowym chłopakiem na osiedlu. Wciąż się odnajduje. Ma urok jako młodszy Bond, ale po prostu nie wykorzystał go jeszcze tak skutecznie.”
W obsadzie znajdziemy także:
- Priyanga Burford jako M,
- Lennie James jako John Greenway,
- Alistair Mackenzie jako Q,
- Kiera Lester jako Moneypenny.
Twórcy podkreślają, że podejście do żeńskich postaci ma być współczesne. Jak odpowiedział Emborg na pytanie o „Bond girl”: „Jako postacie.”
Rozgrywka i mechaniki
Podczas prezentacji pokazano fragmenty z misji rozgrywających się na Słowacji — z malowniczymi miasteczkami i luksusowym otoczeniem. Grafika na PlayStation 5 wyglądała szczególnie dobrze. {007firstlight_screenshots_05_20250903_210106.png}
Rozgrywka łączy elementy znane z Hitman z cechami typowymi dla Bondowskich gier: skradanie, przebieranki, manipulacja otoczeniem i sekwencje akcji. Bond ma specjalny zegarek, który skanuje otoczenie (przeciwników, obiekty interaktywne, miejsca do ukrycia) oraz limit czterech gadżetów przy sobie. W pokazanej misji użyto darta, lasera i prostej sztuczki z podpalenia kwiatów, by odwrócić uwagę NPC.
{007firstlight_screenshots_03_20250903_210136.png}
W grze dostępne są różne podejścia do celu. Można się przebrać za inną postać, przejść niezauważenie, albo, gdy sytuacja tego wymaga, przejść na bardziej bezpośrednie starcie. W jednym fragmencie Bond udawał dziennikarza, by dostać się na wyższe piętro hotelu.
Podczas pościgu samochodowego mechaniki akcji przeskakują w szybsze tempo; pokazano także sekwencję na lotnisku i eksplozję samolotu kończącą fragment prezentacji.
Warto zwrócić uwagę na mechanikę „LICENSE TO KILL”, która pojawia się w momentach, gdy zabójstwo staje się nieuniknione — wtedy gra sygnalizuje, że Bond może użyć śmiertelnej przemocy. System ten ma podkreślać, że Bond nie zabija bez powodu: działa skutecznie, ale z wyczuciem. Bond ma też umiejętność Focus, spowalniającą czas, użyteczną w szybkich wymianach ognia i efektownych akcjach.
W prezentowanym segmencie Bond potrafił podrzucać bronie przeciwników, używać ich normalnie oraz posiłkować się unikatowymi animacjami walki wręcz, a także wykorzystywać środowisko (np. wybuchy) dla efektów taktycznych. {007firstlight_screenshots_02_20250903_210140.png}
Data premiery i platformy
007 First Light trafi do sprzedaży 27 marca 2026 roku. Gra będzie dostępna na Nintendo Switch 2, PlayStation 5, Windows PC oraz Xbox Series X.
Więcej materiałów wideo udostępnionych przez IO można obejrzeć poniżej.
W trakcie prezentacji IO powtarzało, że celem jest przybliżenie postaci Bonda młodszym odbiorcom, a jednocześnie dostarczenie rozgrywki znanej fanom serii. Jak mówił Abrak: „Niech ta gra będzie sposobem, by młodsi poznali tę fantazję Bonda, poprzez gry. Na tym nam zależy.”
Na koniec: dyskusja wokół wizerunku postaci Bond i ich miejsca we współczesnej kulturze wciąż trwa — o krytyce i zmianach w podejściu do postaci pisze m.in. The Guardian, a zachowanie marki na rynku omawia raport ESA.
{007firstlight_screenshots_06_20250903_210145.png}