Gracze szturmują infolinie Visa i Mastercard w proteście przeciw cenzurze gier dla dorosłych!

Visa i Mastercard pod ostrzałem graczy w sprawie cenzury gier
Gracze coraz głośniej protestują przeciwko decyzjom platform Steam i itch.io, które ograniczyły sprzedaż gier z treściami dla dorosłych. W efekcie głównymi celami ich niezadowolenia stały się duże firmy płatnicze, takie jak Visa i Mastercard.
- Gracze organizują masowe telefony i maile do Visa i Mastercard
- Platformy Steam i itch.io tłumaczą się obawą o utratę dostępu do usług płatniczych
- Aktywiści i użytkownicy korzystają z różnych taktyk, by zwrócić uwagę na problem
- Reakcje firm płatniczych są oficjalne, ale dość zdystansowane
- Cała sytuacja wywołuje szeroką dyskusję o granicach cenzury i wpływie na rynek gier
Dlaczego Visa i Mastercard są na celowniku?
Decyzje Steam i itch.io o ograniczeniu sprzedaży gier z treściami dla dorosłych mają swoje źródło w obawie przed utratą możliwości korzystania z usług płatniczych. Obie platformy podkreślają, że regulaminy Visa i Mastercard są dość niejasne, a ryzyko związane z obsługą transakcji dla takich gier jest wysokie. To właśnie dlatego firmy płatnicze stały się głównym celem protestów.
Gracze mobilizują się na forach takich jak Reddit czy Bluesky, by zasypywać infolinie i skrzynki mailowe Visa i Mastercard — wszystko po to, by ich głos stał się nie do zignorowania. W jednym z popularnych wątków na Reddicie, który zdobył ponad 17 000 głosów, użytkownicy opisują, że konsultanci firm płatniczych już wiedzą o problemie, ale często nie mają narzędzi, by coś zmienić.
Taktyka protestujących – jak wygląda akcja?
Gracze stosują różne metody, by zablokować infolinie i utrudnić obsługę innych klientów. Jedna z popularnych rad to pozostawanie na linii nawet przy wielogodzinnych oczekiwaniach lub korzystanie z opcji oddzwonienia, a następnie ponowne dzwonienie, aby zapełnić kolejkę.
„E-maile można zignorować, ale bardzo długa kolejka na infolinii, która uniemożliwia innym klientom dodzwonienie się, na pewno pomoże” – czytamy w jednym z komentarzy na Reddicie.
Ponadto, protestujący wysyłają gotowe maile do kierownictwa Visa i Mastercard, a także korzystają z przygotowanych skryptów do rozmów z konsultantami. Na platformie Bluesky pojawiły się nawet specjalne zasoby pomagające w kontakcie z firmami.
Odpowiedź Visa i Mastercard
Firmy płatnicze odpowiadają standardowymi, uprzejmymi wiadomościami, które podkreślają, że działają zgodnie z prawem i regulacjami w każdym kraju, w którym prowadzą działalność. W odpowiedzi na maile można przeczytać m.in.:
„Dziękujemy za kontakt i podzielenie się swoją opinią. Jako globalna firma przestrzegamy prawa i regulacji we wszystkich krajach, w których działamy. Choć wyraźnie zabraniają one nielegalnych działań w naszej sieci, jesteśmy równie zobowiązani do ochrony legalnego handlu. Jeśli transakcja jest legalna, nasza polityka nakazuje jej przetworzenie. Nie wydajemy ocen moralnych dotyczących legalnych zakupów dokonywanych przez konsumentów.”
Dodatkowo Visa zaznacza, że nie moderuje treści sprzedawanych przez sprzedawców i nie ma wglądu w szczegóły transakcji. Jednak gdy pojawia się podwyższone ryzyko nielegalnych działań, wymagane są dodatkowe zabezpieczenia dla banków obsługujących dany podmiot.
Co na to organizacje i platformy?
Aktywistyczna grupa Collective Shout, która zainicjowała skargi na Steam, Visa i Mastercard w związku z grami zawierającymi przemoc seksualną wobec kobiet, opublikowała własne oświadczenie wraz z chronologią wydarzeń. Wskazuje w nim, że wielokrotnie zgłaszali swoje obawy do Steam, jednak firma ich ignorowała, co zmusiło ich do zwrócenia się do firm płatniczych.
Co ciekawe, choć Collective Shout domagało się usunięcia jedynie gier z przemocą seksualną, platforma itch.io zdecydowała się na znacznie szersze działania, deindeksując wszystkie gry z motywami dla dorosłych, co nawet dotknęło tytuły z wątkami LGBT.
W popularnym wątku na Reddicie pojawiają się opinie, że konsultanci Visa i Mastercard zaczynają powoli dostrzegać skalę problemu, a niektórzy użytkownicy zapowiadają kontynuowanie akcji protestacyjnej, by wymusić zmiany.
„Zadzwonię do nich ponownie za kilka dni, by zobaczyć, czy sytuacja się poprawiła” – pisze jeden z użytkowników.
Podsumowanie
Cała sytuacja pokazuje, jak bardzo złożone i kontrowersyjne są kwestie związane z cenzurą gier i rolą dużych korporacji w tym procesie. Gracze pokazują, że potrafią się zorganizować i wykorzystać różne narzędzia, by wyrazić swój sprzeciw. Z kolei firmy płatnicze podkreślają, że działają w ramach prawa, nie podejmując decyzji o moralności sprzedawanych produktów.
Zobacz także:
people are calling to complaint directly to visa
byu/rost400 inSteam
Just called Visa, I would encourage others to do the same but make sure to be respectful.
byu/KaedeSunshine inSteam
