Fortnite bez litości: dożywotnie bany i publiczne przeprosiny dla oszustów!

Fortnite: gracze ukarani dożywotnimi banami i zmuszeni do publicznych przeprosin

Epic Games nie odpuszcza osobom łamiącym zasady w Fortnite. Ostatnio dwóch graczy – jeden oskarżony o cheatowanie, a drugi o ataki DDoS – zostało nie tylko dożywotnio zbanowanych, ale także zmuszonych do publicznego przyznania się do winy.

  • Epic Games podjęło działania prawne przeciwko dwóm osobom – sprzedawcy cheatów i atakującemu streamerów.
  • Obaj gracze musieli opublikować przeprosiny na YouTube.
  • Jeden z nich, znany jako Zebsi, przyznał się do przeprowadzania ataków DDoS.
  • Drugi, Mirrored, przyznał się do używania i dystrybucji cheatów podczas turniejów Fortnite.
  • Epic podkreśla, że łamanie zasad niesie za sobą poważne konsekwencje.

Publiczne przeprosiny i konsekwencje

W ostatnim czasie Epic Games coraz mocniej walczy z oszustami. Tym razem sprawa dotyczy dwóch graczy – jednego, który sprzedawał cheaty, i drugiego, który atakował streamy Fortnite, blokując innym rozgrywkę przez tzw. ataki DDoS (przeciążenie sieci). Obaj zostali dożywotnio zbanowani.

Zebsi, odpowiedzialny za ataki DDoS, ma na YouTube nieco ponad 2 tysiące obserwujących. W krótkim, tekstowym filmie wyraził „żal z powodu swoich działań”. Z kolei Mirrored, mający około 200 fanów, przyznał się do cheatowania i rozpowszechniania nieuczciwych programów podczas oficjalnych turniejów Fortnite. W swoim oświadczeniu napisał: „Chciałbym przeprosić społeczność Fortnite” oraz potwierdził dożywotni zakaz gry i groźbę kolejnych działań prawnych, jeśli ponownie będzie sprzedawał cheaty.

Epic Games w oficjalnym wpisie na X (dawniej Twitter) jasno stwierdza: „Jeśli łamiesz zasady, ponosisz konsekwencje”.

Coraz ostrzejsza walka z oszustami w świecie gier

To nie pierwszy raz, gdy Epic Games podejmuje się tak stanowczych kroków. W przeszłości firma wygrała procesy przeciwko osobom, które zarabiały na cheatowaniu, a nawet przekazała nagrody z turniejów wygrane przez oszustów na cele charytatywne. W sumie Epic uczestniczyło w ponad tuzinie podobnych spraw sądowych.

Podobne działania podejmują także inne studia, np. Riot Games czy Bungie, które walczą z twórcami cheatów w Valorant i Destiny 2. Przykłady te pokazują, że branża gier coraz częściej sięga po narzędzia prawne, aby chronić uczciwą rozgrywkę. Warto przypomnieć też, że wcześniej Epic pozwało gracza za kradzież i sprzedaż kont Fortnite.

Publiczne przeprosiny od oszustów stają się coraz bardziej powszechne i widoczne – podobny przypadek miał miejsce w Call of Duty kilka lat temu. W bardziej spektakularnych sprawach, jak ta z udziałem Nintendo i FBI, firmy starają się dać przykład, by odstraszyć potencjalnych łamiących prawo.

Nie zawsze jednak trzeba od razu iść do sądu. Czasem wystarczy sprytne rozwiązanie w samej grze, jak zrobiło Rockstar, które zniszczyło konta graczy wykorzystujących exploity w GTA Online.

Choć wspomniani gracze z Fortnite zapewne nie zobaczą już nigdy zwycięstwa w grze, to na pewno nie jest to ostatni raz, gdy firmy podejmują zdecydowane kroki przeciwko oszustom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.