Five Nights at Freddy’s: Secret of the Mimic, czyli czas wrócić do uniwersum FNaF. Tym razem gra przenosi nas do opuszczonego magazynu, gdzie pierwszoosobowe spojrzenie na survival horror nabiera nowego wymiaru. Chyba każdy słyszał o FNaF: Security Breach czy FNaF: Help Wanted – tutaj twórcy Steel Wool Studios znowu udowadniają, że potrafią zaskakiwać. FNaF: Secret of the Mimic podkręca atmosferę: mamy samotność, ciemność i… mimikę, która potrafi nieźle wystraszyć. Nie wierzysz? Sam sprawdź. Kto by się spodziewał, że opuszczony magazyn może być gorszy niż pizzeria pełna animatroników?
Fabuła – Opuszczony magazyn, dziwne sprawy
Gracz wciela się w wysłannika wysłanego po prototyp endoszkieletu stworzonego przez Edwina Murraya. Prosta misja? Nic z tych rzeczy. Mimic – endoszkielet, który potrafi przybrać każdą formę – wcale nie jest tu po to, by cię przytulić. Zamiast tego, poluje na ciebie, a magazyn zamienia się w labirynt zagadek i pułapek. Lesson learned: nigdy nie ufaj robotom z „mimiką” w nazwie.
Co wyróżnia Secret of the Mimic?
- Pierwszoosobowa perspektywa – czujesz każdy krok, każdy oddech za plecami.
- Nowy przeciwnik: Mimic – endoszkielet, który potrafi się kamuflować i zmieniać wygląd. Nigdy nie wiesz, co spotkasz za rogiem.
- Survival horror bez taryfy ulgowej – jedna pomyłka i masz problem. Potrzebujesz wyzwań? To właśnie tu.
- Gadżety i zagadki – bez kombinowania nie przejdziesz dalej. Zaskoczy cię, jak często będziesz mówić „chyba tu czegoś brakuje…”
- Klimatyczna oprawa – mrok, światła migające w nieodpowiednich momentach i dźwięki, których wolałbyś nie słyszeć.
- Tryb solo – nikt ci nie pomoże. Dosłownie. No, chyba że liczyć animatroniki jako towarzyszy.
Gameplay – czyli z czym to się je?
W FNaF: Secret of the Mimic sterujesz postacią z perspektywy pierwszej osoby. Zwiedzasz magazyn, rozwiązujesz zagadki i… starasz się nie zostać złapanym przez Mimika. Masz do dyspozycji różne gadżety, ale nie licz na supermoce. Szybko się nauczysz, że cisza w tej grze bywa złudna. Potrzebujesz chwili przerwy? Zapomnij – Mimic nie śpi.
Podobne gry? Oczywiście!
- Five Nights at Freddy’s: Security Breach – jeśli nie miałeś dość strachu w centrum handlowym, to coś dla ciebie.
- Poppy Playtime – kolejny tytuł, gdzie zabawki nie chcą się tylko bawić.
- While We Wait Here – mniej znane, ale wciąż w klimacie niepokoju.
Dlaczego warto spróbować?
Nie musisz być fanem serii FNaF, żeby poczuć dreszcz na plecach. Gra to połączenie klasycznych jump scare’ów, ciekawych zagadek i klimatu, który trzyma w napięciu. Mówisz, że nie boisz się ciemności? Secret of the Mimic pewnie cię przekona, że jednak trochę tak. Szczerze – czasami lepiej nie wiedzieć, co czai się w cieniu. No i pamiętaj: zapasowa latarka ratuje życie. Tak, sprawdziłem na własnej skórze.
Premiera i platformy
- Data premiery: 13 czerwca 2025
- Platformy: PC, PS5
- Producent/Wydawca: Steel Wool Studios
Podsumowując – Five Nights at Freddy’s: Secret of the Mimic (czy, jak kto woli, FNaF: Secret of the Mimic) to klasyk horroru w świeżym wydaniu. Gwarancja mocnych wrażeń i kilku naprawdę dziwnych momentów. A jak już przejdziesz całość? Możesz zacząć żartować z animatroników. Może.