Emma Stone i Yorgos Lanthimos znów razem – zobacz surrealistyczny teledysk „Beth’s Farm” przed premierą Bugonia!

Emma Stone i Yorgos Lanthimos znów razem – surrealistyczny mini filmik, który warto zobaczyć
Emma Stone i jej najbardziej nietuzinkowy reżyser, Yorgos Lanthimos, po raz kolejny połączyli siły, by stworzyć kolejny krótki film pełen dziwacznej magii. Zanim jednak pojawi się ich duży wspólny projekt na 2025 rok, duet zdążył zrealizować niezwykły teledysk, który warto poznać.
- Współpraca Lanthimosa i Stone trwa od lat i przynosi oryginalne, czasem surrealistyczne produkcje.
- Nowy krótki film to teledysk do utworu „Beth’s Farm” kompozytora Jerskina Fendrixa.
- Obraz opowiada o rolnikach, którzy próbują odnowić swoje stada w tajemniczy sposób.
- Teledysk idealnie wprowadza w klimat nadchodzącego filmu „Bugonia”.
- Album Jerskina Fendrixa, do którego należy piosenka, ukaże się 10 października.
Kim są twórcy i co nowego przygotowali?
Yorgos Lanthimos to grecki reżyser, który zyskał rozgłos dzięki filmowi Dogtooth z 2009 roku – to dziwaczna, niepokojąca opowieść o rodzinie. Od tamtej pory często współpracuje z Emmą Stone, która zagrała w takich produkcjach jak The Favourite, Poor Things, Kinds of Kindness czy Bleat. Już niedługo zobaczymy ich kolejny wspólny projekt – „Bugonia”, reinterpretację koreańskiego filmu Save the Green Planet, który ma być równie stylowy i odjechany jak wcześniejsze dzieła pary.
„Beth’s Farm” – dziwaczny i piękny teledysk
Między większymi produkcjami Lanthimos i Stone znaleźli czas na nowy krótki film – teledysk do piosenki „Beth’s Farm” autorstwa Jerskina Fendrixa, kompozytora ścieżek dźwiękowych do ich wspólnych filmów. W teledysku Emma Stone i sam Fendrix występują jako rolnicy, którzy odkrywają, że ich zwierzęta zamieniły się w kałuże błota. W odpowiedzi na to, palą dawne relikty, by przywrócić życie swoim stadu. Historia jest enigmatyczna, a obraz pełen charakterystycznych dla Lanthimosa niepokojących i symbolicznych scen.
Jerskin Fendrix opisuje swój nadchodzący album Once Upon A Time… In Shropshire jako „list miłosny do czegoś, co kiedyś istniało – do błyszczącego, różowego dzieciństwa i ludzi, którzy je tworzyli”. Album podejmuje tematykę żałoby, pamięci i ich złożoności. Jak sam mówi: „Sztuka często jest tak jednoznacznie nastawiona na śmierć. Śmierć jest naprawdę, naprawdę, naprawdę złożona. Czasem może być zabawna, czasem trywialna, czasem przynosząca ulgę, a czasem frustrująca. Potrzebowałem, by miała w sobie wszystko to naraz.”
„Beth’s Farm” to melancholijny, pełen delikatnych wokali i rezonujących smyczków utwór, który z pewnością przypadnie do gustu fanom klimatycznych indie. To doskonała przystawka przed premierą „Bugonii”.
Obejrzyj teledysk „Beth’s Farm” tutaj:
Nie zapomnij też o premierze albumu Jerskina Fendrixa Once Upon A Time… In Shropshire, która odbędzie się 10 października – zaledwie kilka tygodni przed „Bugonią”.