Eiyuden Chronicle: Hundred Heroes, znane też po prostu jako Hundred Heroes, to turowe jRPG, które zabiera graczy do świata Allraan. Jeśli lubisz klasyczne RPG z drużyną, zarządzaniem i lekkimi mini-gierkami, to tutaj znajdziesz sporo materiału do zabawy. Gra łączy trójwymiarowe otoczenie z dwuwymiarowymi postaciami, co może przypomnieć stare, dobre czasy. Zaczynasz z grupą sześciu bohaterów i od razu czujesz, że masz trochę do ogarnięcia – od walki po zarządzanie miasteczkiem.
Jak to działa?
W Hundred Heroes walka toczy się w turach. Każda postać ma swoje role i umiejętności, a taktyka jest kluczem do sukcesu. Poza tym możesz rekrutować nowych ludzi do miasteczka – kowali, kucharzy i innych – którzy dają twojej drużynie dodatkowe możliwości. Warto też zerknąć na mini-gry, bo czasem warto odpuścić łamanie potworów i złapać trochę ryb albo coś ugotować.
Kluczowe cechy gry
- Turowa walka z sześcioma postaciami
- Zarządzanie miasteczkiem i rekrutacja bohaterów
- Mini-gry takie jak gotowanie i łowienie ryb
- Grafika łącząca 3D i klasyczne 2D
- Rozbudowana kampania z opcją Nowa Gra+
Świat i fabuła
Nie ma tu zbyt długich historii. Kilka podstawowych faktów wystarczy, żeby wejść w klimat. Kontynent Allraan to miejsce, gdzie różne rasy szukają swojego miejsca. Naszymi głównymi bohaterami są młody oficer i tajemniczy chłopak z wioski. Ich losy splatają się w przygodę, która potrafi zaskoczyć. Nie ma tu epickich dramatów – to raczej klasyczna, przejrzysta jRPG historia, z którą łatwo się związać.
Dlaczego warto spróbować?
Gra nie jest przełomowa, ale ma styl. Lubisz stare czasy 32-bitowych RPG? To coś dla ciebie. Chcesz chwilę pogłówkować i poprowadzić drużynę? Proszę bardzo. Nie spodziewaj się jednak, że tu dostaniesz rewolucję – to solidny klasyk w nowoczesnym wydaniu.
Przydatne wskazówki
- Zarządzanie miasteczkiem może pomóc w walce – nie lekceważ tego.
- Rekrutuj różnorodne postacie, każdy daje coś innego.
- Mini-gry to nie tylko zabawa – czasem przydadzą się w rozgrywce.
- Opcja Nowa Gra+ to fajny bonus dla szukających wyzwań.
- Lesson learned: zawsze miej zapasowy miecz – nigdy nie wiesz, co się przyda.