EA Sports wraca do gry: zapowiedź nowej odsłony college basketball po 15 latach!

Electronic Arts znowu rozgrzewa emocje wokół sportów akademickich! Po ponad 15 latach przerwy EA Sports oficjalnie zapowiada powrót swojej serii gier o koszykówce uniwersyteckiej. W poniedziałek na oficjalnym profilu EA Sports pojawił się tajemniczy wpis: „Bring the Madness. Let’s run it back.”, który choć nie zdradza szczegółów, to już teraz rozpala wyobraźnię fanów.

  • EA Sports zapowiada powrót serii college basketball po 15 latach
  • Brak konkretnych informacji, ale hype już rośnie
  • Inspiracją może być ogromny sukces EA Sports College Football 25
  • Nie należy spodziewać się powrotu nazw NCAA czy March Madness

Powrót legendy – co już wiemy?

Wszystko wskazuje na to, że EA chce powtórzyć sukces zeszłorocznej gry EA Sports College Football 25, która – jak podaje firma analityczna Circana – stała się najlepiej sprzedającą się grą sportową w historii USA pod względem wartości sprzedaży. Nowa odsłona, EA Sports College Football 26, pojawi się już 10 lipca. Natomiast w przypadku koszykówki, ostatnia gra z tej serii, NCAA Basketball 10, miała premierę w listopadzie 2009 roku.

Zmiana nazwy i nowe otwarcie

Warto pamiętać, że seria przez lata była znana jako NCAA March Madness, a później NCAA Basketball. Jednak – podobnie jak w przypadku footballu – nie należy spodziewać się powrotu tych nazw w tytule. Najprawdopodobniej nowa gra będzie nazywać się EA Sports College Basketball.

Co dalej z koszykówką od EA?

EA od kilku lat nie tworzy gier koszykarskich – zarówno na poziomie uniwersyteckim, jak i zawodowym. Ostatnia próba z NBA Live zakończyła się anulowaniem NBA Live 20 w 2019 roku, co praktycznie zamknęło ten rozdział w EA Sports. Od tego czasu rynkiem symulatorów koszykarskich rządzi NBA 2K od 2K Sports.

Oficjalny teaser już w sieci

Na oficjalnym Twitterze EA Sports można zobaczyć zapowiedź, która rozbudziła oczekiwania graczy:


Polygon skontaktował się już z Electronic Arts, by zdobyć więcej szczegółów na temat powrotu serii koszykarskiej, ale póki co pozostaje nam tylko czekać na kolejne informacje. Jedno jest pewne: fani basketu znowu mają na co czekać!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.