Dzień czy noc? The Blood of the Dawnwalker pozwala wybrać, jakim wampirem zostaniesz

The Blood of the Dawnwalker to otwarty action-RPG od studia Rebel Wolves, założonego przez Konrada Tomaszkiewicza (reżysera The Witcher 3). Gra powinna ukazać się w przyszłym roku i łączy średniowieczne, mroczne realia z mechaniką dnia i nocy — grasz Coenem, który za dnia jest człowiekiem, a nocą staje się wampirem zwanym Vrakhiri.

    • Krótko: kto tworzy grę i kiedy wychodzi.
  • Główne mechaniki: dzień kontra noc, system walki „adaptive flow”, zarządzanie czasem.
  • Fabularny przykład z zamkniętego pokazu na Gamescomie: katedra, święty Mihai i konieczność wykucia miecza.

O twórcach i settingu

Rebel Wolves to zespół złożony z byłych pracowników CD Projektu. Ponadto gra ukazuje alternatywną wersję XIV‑wiecznej Europy, gdzie Vrakhiri wykorzystali pandemię dżumy, oferując „leczenie” w zamian za krew. W efekcie świat jest gotycki, szczegółowy i społecznie zmodyfikowany przez wampiryczne kultury.

Jak działa dzień i noc

W czasie nocy Coen ma dostęp do wampirzych mocy — na przykład shadow step, wspinanie po ścianach i zwiększoną szybkość w walce. Natomiast za dnia odzyskuje ludzką formę i zyskuje dostęp do innych umiejętności, takich jak necromancja, która pozwala mu rozmawiać z niedawno zmarłymi. Dodatkowo gra wprowadza mechanikę upływu czasu: nie jesteś ciągle na timerze, lecz niektóre działania odejmują godziny z ograniczonego okna (w pokazie bohater miał 22 dni na uratowanie rodziny).

Decyzje mają znaczenie

Niektóre zadania da się wykonać tylko nocą, a inne tylko za dnia. W związku z tym rozgrywka może znacząco się różnić w zależności od tego, kiedy postanowisz działać. To proste, lecz skuteczne rozwiązanie wpływa na eksplorację i narrację.

System walki — „adaptive flow”

Rebel Wolves nazywa swój system walki „adaptive flow”. W praktyce oznacza to hybrydę action RPG i elementów turowych. Możesz:

  • spowolnić akcję, żeby zaplanować ruchy,
  • leczyć się w walce,
  • przypisać ulubione przedmioty do szybkich slotów,
  • pozwolić grze automatycznie blokować i atakować lub przejąć pełną kontrolę nad postacią.

Dodatkowo gra oferuje regulowane poziomy trudności — od story do hardcore — oraz możliwość zmiany odległości kamery, co pomaga przy chaotycznych starciach.

Co pokazano na Gamescomie

W zamkniętym pokazie na stoisku Gamescom, wscenizowanej katedrze, zaprezentowano fragment, w którym Coen szuka miecza świętego Mihai. Najpierw nocą przedostaje się do katedry, używa mocy, by ominąć straże i włamuje się do biblioteki, gdzie znajduje rękopis z informacją o kryptach.

Następnie gra pokazała także ścieżkę dzienną. Za dnia katedra jest pełna pielgrzymów. W tym wariancie Coen rozmawia z diakonem, który prosi go o odnalezienie zaginionego kustosza Radu — trop prowadzi do przytułku dla chorych, gdzie odkryto tajne pomieszczenie z ciałami, w tym jedno świeże. Tam bohater używa ludzkich umiejętności necromancji, by uzyskać informacje od zmarłego, po czym wraca do katedry i trafia do krypty, gdzie znajduje oszalałego Mihai.

Wnioski fabularne z sekwencji

Mihai okazuje się być również Dawnwalkerem — czyli kimś skazanym na głód za dnia i powrót nocą. Miecz, którego bohater szuka, jest połamany i trzeba go wykuć na nowo. Potem trzeba odnaleźć augurów, którzy wyjaśnią więcej o kondycji Coena i pomogą ochronić świat przed rosnącym zagrożeniem.

Kiedy gra wyjdzie i co dalej

Rebel Wolves planuje premierę The Blood of the Dawnwalker w przyszłym roku. Deweloperzy podkreślają szczegółową oprawę i narrację opartą na dualności postaci, a pokaz na Gamescomie był zamknięty i bez aktywnego dostępu graczy (hands‑off).

Materiały pochodzą z prezentacji Rebel Wolves i grafik udostępnionych przez Rebel Wolves/Bandai Namco.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.