Dynasty Warriors 7: Xtreme Legends, znane też jako Shin Sangokumusou 7: Moushouden w Japonii, to samodzielny dodatek do klasycznej serii bijatyk od Omega Force. Jeśli lubisz walczyć z setkami przeciwników na polach bitew Trzech Królestw, to tutaj znajdziesz trochę nowości i sporo zabawy.
Co wpadło do gry?
Dodatek przynosi trzy nowe postacie i więcej broni. Chcesz sprawdzić się w nowych wyzwaniach? Proszę bardzo. Gra pozwala również importować postaci ze podstawowej wersji Dynasty Warriors 7, co daje więcej swobody i godzin rozgrywki.
Kluczowe funkcje:
- Trzy nowe postacie: Pang De, Guo Jia i Wang Yi
- Nowe bronie dla istniejących wojowników
- Tryby takie jak Bridge Melee, Speed Run, Rampage i Arena
- Tryb Legend – mniej rozbudowany niż w pełnej wersji, ale wciąż przyjemny
- Możliwość importu postaci i zapisów z Dynasty Warriors 7
Jak się gra?
Jeśli znasz serię, szybko wejdziesz w rytm. Lara trzy razy zaatakowała mnie na moście w Bridge Melee – lekcja numer jeden: zawsze miej rezerwową broń. Need a challenge? Możesz grać solo lub ze znajomymi, maksymalnie cztery osoby przy jednym ekranie.
Fajne tryby do spróbowania:
- Bridge Melee – popychając przeciwników z wieży, poczujesz się jak prawdziwy wojownik.
- Speed Run – biegniesz, bijesz i zbierasz punkty. Prostota działa na plus.
- Rampage – ile wrogów potrafisz zabić w wyznaczonym czasie? Sprawdzimy.
- Arena – 65 przeciwników do pokonania. Kto zostanie ostatnim na nogach?
Grafika i styl
Nie oczekuj rewolucji, ale poprawki graficzne i nowe stroje dla postaci dodają świeżości. Przyznaję, że wizualnie gra trzyma poziom sprzed lat, więc nie dla fanów supernowoczesnej grafiki.
Dla kogo jest Dynasty Warriors 7: Xtreme Legends?
Lubię tę serię za prostą mechanikę i szybkie starcia. Ten dodatek doda trochę oddechu, ale nie spodziewaj się wielkich zmian. Idealny, jeśli chcesz przedłużyć rozgrywkę albo wprowadzić nowych znajomych do świata Trzech Królestw.
W skrócie – darmowa rozgrywka z nowymi opcjami i trybami. Możesz pobrać i spróbować. Nie jest to gra dla każdego, ale dla fanów gatunku to ciekawa pozycja. Czasem lekcja brzmi: nie ignoruj dodatkowych trybów, bo można się solidnie wciągnąć.