
Dying Light The Beast
PC, PS4, XONE, PS5, XSXKyle Crane wraca jako hybryda człowieka i zombie. Castor Woods pełne jest frakcji i potworów. Dzień daje szansę na eksplorację, noc wymaga odwagi. Przetrwasz?
Gdzie pobrać Dying Light The Beast?

Kyle Crane wraca jako hybryda człowieka i zombie. Castor Woods pełne jest frakcji i potworów. Dzień daje szansę na eksplorację, noc wymaga odwagi. Przetrwasz?
Gdzie pobrać Dying Light The Beast?
Dying Light: The Beast to samodzielny spin-off serii od polskiego studia Techland. Gra, znana także jako DL: The Beast, zabiera gracza do postapokaliptycznego regionu Castor Woods. Wcielasz się w Kyle’a Crane’a – bohatera pierwszej części, teraz naznaczonego eksperymentami, które uczyniły go hybrydą człowieka i zombie. Brzmi dziwnie? Tak, ale w tej historii nic nie jest proste.
Kyle Crane po trzynastu latach więzienia u Barona odzyskuje wolność. Jego cel? Zemsta. Droga prowadzi go przez malownicze, a zarazem przerażające Castor Woods. Tu ocalałe frakcje walczą o przetrwanie, a nad wszystkim unosi się cień potężnej bestii. To nie tylko walka o przeżycie, ale i o to, by zaakceptować potwora w sobie. Trochę filozofii w świecie zombie? Czemu nie.
Akcja przedstawiona jest w FPP. Otwarty świat łączy tereny wiejskie, kompleksy przemysłowe i dzikie lasy. Parkour działa jak zawsze – skakanie po dachach to czysta frajda. Do tego dochodzi jazda pojazdami, eksploracja, crafting i rozwój wyposażenia. Dzień sprzyja eksploracji, ale noc? Lepiej być czujnym. Zombie stają się wtedy silniejsze, a Kyle musi zdecydować – walka, ucieczka czy ukrycie się.
Gra pozwala na zabawę solo albo w trybie współpracy dla maksymalnie czterech osób. Wspólne wypady po Castor Woods to dodatkowa adrenalina i okazja do zabawnych sytuacji (lesson learned: zawsze miej zapasową apteczkę).
Dying Light: The Beast początkowo miało być dodatkiem do Dying Light 2: Stay Human, ale projekt rozrósł się w samodzielną produkcję. Co więcej – posiadacze Edycji Ultimate drugiej części otrzymali tę grę za darmo. Miły gest, prawda?
Jeśli lubisz mieszankę survival horroru, otwartego świata i akcji FPP, to tytuł dla ciebie. Gracze „Dying Light” i „Dead Island 2” znajdą tu znajome mechaniki, ale z twistem – wewnętrzna bestia bohatera daje zupełnie nowe podejście do walki.
Dying Light: The Beast stawia pytanie – czy zdołasz pogodzić w sobie człowieka i potwora? A może odkryjesz, że jedno nie może istnieć bez drugiego? Jedno jest pewne – w Castor Woods nikt nie śpi spokojnie.