Donkey Kong wraca do gry! Nintendo tworzy nową produkcję po 20 latach przerwy

Donkey Kong to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci Nintendo, a jego historia sięga kultowej gry arcade z 1981 roku, która zapoczątkowała karierę Mario i stała się fundamentem innowacji Shigeru Miyamoto. Jednak zaskakująco rzadko to samo Nintendo zajmuje się produkcją gier z udziałem tej małpy.
- Dlaczego Donkey Kong Bananza to wyjątkowa produkcja Nintendo
- Historia Donkey Kong ’94 – niedocenionej perełki na Game Boya
- Co wyróżnia gry tworzone bezpośrednio przez Nintendo
- Jak Donkey Kong Jungle Beat i Donkey Kong ’94 wpłynęły na serię Mario
Donkey Kong Bananza – powrót Nintendo do serii po latach
Nowa gra Donkey Kong Bananza, którą tworzy zespół odpowiedzialny za Super Mario Odyssey, zadebiutuje 17 lipca i będzie pierwszą od ponad 20 lat produkcją Donkey Konga przygotowaną przez japońskie studio Nintendo. Wcześniej za serię odpowiadało głównie studio Rare (m.in. Donkey Kong Country), a także Retro Studios (Tropical Freeze) oraz inne firmy jak Namco czy Paon. To dobra wiadomość dla fanów – gdy Nintendo bierze się za Donkey Konga, efekt zwykle jest znakomity. Przykładem jest Donkey Kong Jungle Beat z 2004 roku na GameCube, który wykorzystał bongo Donkey Konga, tworząc wyjątkowe, fizyczne doświadczenie platformowe.
Donkey Kong ’94 – niedoceniona klasyka na Game Boya
Na długo przed Jungle Beat, w 1994 roku, Miyamoto i jego zespół stworzyli Donkey Kong na Game Boya, często nazywany Donkey Kong ’94. Ta gra to prawdziwa perła, choć nie tak często wymieniana jak klasyczne Mario czy seria Donkey Kong Country. To inteligentne połączenie platformówki i łamigłówki, które zaczyna się od oryginalnej gry arcade, ale potem zaskakuje dodatkowymi 100 poziomami pełnymi nowych mechanik i wyzwań. To jak eksperyment Miyamoto, który pokazuje, jak mogłaby wyglądać seria Donkey Kong, gdyby nie Mario i jego swobodne, przewijane światy.
Mechanika i nowości w Donkey Kong ’94
Większość poziomów wymaga znalezienia klucza i doprowadzenia go do drzwi. Brzmi prosto, ale klucz wraca na miejsce, jeśli go upuścisz, a plansze są pełne nieoczywistych ścieżek i pułapek. W grze pojawiają się dźwignie zmieniające układ platform, ruchome elementy, a nawet przeciwnicy, których można podnosić i rzucać, co przypomina Super Mario Bros. 2. Mario nie ma przycisku biegu, ale potrafi wykonywać nowe akrobacje, takie jak backflip czy przewrót w bok, które później pojawiły się w Mario 64. Co ciekawe, niektóre ruchy pozostały unikatowe dla tej gry, np. obracanie się na drążkach i wyrzucanie się z nich.
Ta produkcja to ważny element historii Nintendo i Mario, choć sama w sobie nie jest typową grą Mario. To wyjątkowy spin-off, który zapoczątkował serię Mario vs. Donkey Kong, choć kolejne części nie dorównały poziomem oryginałowi. Mimo prostych grafik i trudnego, oldschoolowego gameplayu, Donkey Kong ’94 wciąż dostarcza więcej satysfakcji niż większość swoich następców.
Donkey Kong Bananza – zapowiedź powrotu Nintendo do legendy
W 1994 roku Donkey Kong jeszcze nie był grywalnym bohaterem, ale już wtedy gra na Game Boya pokazała, jak mogłaby wyglądać seria, gdyby Nintendo poświęciło jej więcej uwagi. Teraz, z Bananza, Nintendo wreszcie zdaje się gotowe odzyskać swoją pierwszą gwiazdę. Co więcej, nowy Donkey Kong przypomina bardziej tego z Donkey Kong ’94 – niezdarną małpę z charakterystycznym uśmiechem, która rzuca beczkami w Mario.
Nintendo najwyraźniej chce naprawić to, co dawno temu zapoczątkowało, i pokazać światu, że Donkey Kong to nie tylko postać z przeszłości, ale nadal żywa ikona, która może błyszczeć na nowo.
{Donkey Kong ’94 box art}