Donkey Kong Bananza wyjaśnia tajemnice relacji DK i Pauline – zaskakujące fakty z zakończenia!

Donkey Kong Bananza wyjaśnia zagadki dziwnej chronologii Donkey Konga
Donkey Kong Bananza wreszcie zadebiutował i przynosi trochę jasności w temacie, gdzie może się znaleźć w całej, nieco pokręconej osi czasu Donkey Konga. Szczególnie ciekawa jest obecność młodszej wersji Pauline, znanej z pierwszych gier Nintendo, która pojawia się tu jako nastolatka. Jednak wciąż pozostaje wiele pytań, zwłaszcza jak wydarzenia z 1981 roku, czyli oryginalnego Donkey Konga, wpisują się w tę historię.
- Donkey Kong Bananza jako prequel do Super Mario Odyssey
- Wyjaśnienie roli Pauline i jej młodszej wersji
- Relacja Donkey Konga i Pauline jako przyjaciół, a nie wrogów
- Niejasności dotyczące powiązań z serią Donkey Kong Country
Bananza – prequel Super Mario Odyssey
Najważniejszą informacją jest to, że Donkey Kong Bananza to prequel Super Mario Odyssey. W Odyssey widzimy już dorosłą Pauline jako burmistrzynię New Donk City oraz popularną piosenkarkę. Bananza pokazuje, jak młoda Pauline i Donkey Kong wychodzą z podziemnych warstw planety i trafiają do New Donk City, gdzie Pauline marzy o karierze muzycznej. W dodatkowej grafice po zakończeniu gry widzimy nastoletnią Pauline, która gra na ulicach miasta, co sugeruje jej drogę do sławy i polityki.
Co z tym porwaniem Pauline?
W Super Mario Odyssey Pauline wspomina, że kiedyś została „porwana przez małpę”. To zdanie do tej pory wydawało się odnosić do wydarzeń z pierwszego Donkey Konga, gdzie faktycznie była uprowadzona. Jednak Bananza rzuca nowe światło na tę sprawę – okazuje się, że chodziło o porwanie przez Void Konga, złoczyńcę z tej gry, a nie samego Donkey Konga.
„Wiedziałam, że to zapamiętasz!” – mówi Pauline, gdy gracz odpowie prawidłowo na jej pytanie w Odyssey. „To było traumatyczne, ale pomogło mi stać się tym, kim jestem teraz.”
Donkey Kong – opiekun, nie porywacz
Co więcej, Bananza pokazuje Donkey Konga jako przyjaciela i wręcz ojcowską postać dla Pauline, aż do momentu, gdy jego apetyt na Banandium przejmuje kontrolę. Można więc postawić tezę, że Donkey Kong nigdy tak naprawdę nie „porwał” Pauline. Może to właśnie on chronił ją przed Mario, który w oryginalnym Donkey Kongu niekoniecznie wypadał jako bohater idealny. Być może Donkey Kong był tym, który naprawdę dbał o Pauline, a jej krzyki „Pomocy!” były skierowane do tego wielkiego małpiszona – jej opiekuna.
Mario, znany z obsesji na punkcie Księżniczki Peach, która traktuje go jak dobrego przyjaciela lub brata, może nie być najlepszym kandydatem do bycia romantycznym wyborem. To z kolei stawia Donkey Konga w roli mądrego opiekuna, który wie, co dla Pauline najlepsze.
Wciąż sporo niewiadomych
Jak dokładnie Bananza łączy się z serią Donkey Kong Country i czy Cranky Kong to ten sam Donkey Kong z oryginalnej gry – tego jeszcze nie wiadomo. Również cała fabuła z lat 90., rozwijana przez Rare, pozostaje trochę zagmatwana w kontekście nowoczesnej historii Donkey Konga. Mimo to, Bananza daje nam lepszy obraz relacji między Donkey Kongiem a Pauline – to nie wrogowie, a dobrzy znajomi.

