Dlaczego 2-sekundowa scena z wiewiórką w Supermanie mówi wszystko o wizji Jamesa Gunna?

Superman ratuje wiewiórkę – kluczowy moment w wizji Jamesa Gunna
Krótko o newsie:
- Najzabawniejsza scena w filmie Superman to dwusekundowy żart z wiewiórką.
- James Gunn pokazuje, jak ważne są drobne gesty bohatera.
- Moment ten kontrastuje z wcześniejszymi, bardziej mrocznymi wersjami Supermana.
- Film podkreśla, że każde życie, nawet małego zwierzaka, jest ważne.
Na specjalnym pokazie filmu Superman największy aplauz widowni wywołała scena, w której Superman ratuje wiewiórkę. To zaledwie dwie krótkie ujęcia podczas walki z potworem kaiju, ale właśnie ten moment najlepiej oddaje, jak James Gunn widzi swojego bohatera.
W pierwszym ujęciu widzimy ścianę gruzu lecącą w stronę bezbronnego zwierzątka, a w kolejnym Superman (David Corenswet) w locie łapie wiewiórkę, delikatnie stawia ją w bezpiecznym miejscu i wraca do walki. Ta scena jest zabawna, a jednocześnie mówi wiele o charakterze nowego Supermana – jest uprzejmy, trochę nieporadny, ale przede wszystkim pełen ciepła i dobroci.
Superman jakiego jeszcze nie znaliśmy
Ten Superman słucha pop-punku, pozwala się zdominować psu i często nie do końca rozumie, kiedy rozmowa z dziewczyną albo wywiad idzie źle. Mimo boskich mocy jest trochę zabawny i nieidealny. Jednak dzięki charyzmie Corensweta i ciepłemu podejściu Jamesa Gunna, widzowie śmieją się z sympatią, a nie złośliwością.
Scena z wiewiórką to też ukłon w stronę wcześniejszych wersji postaci. W Man of Steel Henry’ego Cavilla Superman pozwala, by walka z Zodem zniszczyła Metropolis, co miało poważne konsekwencje. Tutaj natomiast bohater nie pozwala, by podczas starcia z potworem zginęło choć jedno stworzenie. To bezpośrednia krytyka „Snyderverse”.
Więcej niż tylko żart – filozofia Gunna
Chociaż scena z wiewiórką jest śmieszna, ma też głębsze znaczenie. Gunn wielokrotnie pokazuje, że dla jego Supermana każde życie ma znaczenie. Nie chodzi tylko o spektakularne walki, ale o ratowanie pojedynczych osób i zwierząt. Podczas bitwy Justice Gang z kaiju, Superman stara się ograniczyć szkody i nie pozwala zabić potwora, a po walce delikatnie kładzie jego ciało w parku, nie raniąc żadnych budynków.
Podobny motyw pojawia się, gdy Superman zatrzymuje przewracający się budynek, ratując samotną matkę z dzieckiem. To klasyczny obraz Supermana, ale zamiast pokazywać tłumy, Gunn skupia się na intymności chwili – bohater ratuje konkretną osobę, a nie tylko masę ludzi.
Najlepszym dowodem na zrozumienie postaci przez Gunna jest scena z trailera, gdzie Superman w zwolnionym tempie chroni małą dziewczynkę przed gruzem podczas bitwy z kaiju. To dramatyczne, ale i osobiste ujęcie, które jest lustrzanym odbiciem komicznej sceny z wiewiórką.
Superman, który chce ratować wszystkich – nawet wrogów
Dla Gunna Superman to ktoś, kto traktuje każde życie jak coś świętego. Nawet konfrontacja z Lexem Luthorem (Nicholas Hoult) odbywa się z gniewem, ale i współczuciem, bo według bohatera Lex także potrzebuje ratunku. Ten Superman nie jest tylko zbawcą świata – jest tutaj, by ratować ciebie, mnie, wiewiórkę, a nawet złoczyńcę.
Jeśli chcesz zobaczyć fragment z trailera, który pokazuje powagę i urok nowego Supermana, zajrzyj tutaj:
Więcej o tym, jak James Gunn tworzy nową wizję Supermana, znajdziesz w pełnym materiale, który zdecydowanie warto przeczytać, by lepiej zrozumieć tę postać i film.