Daggerheart vs D&D: Critical Role przejmuje legendy i szykuje rewolucję w świecie RPG

W świecie gier fabularnych nadchodzi naprawdę ciekawy moment – Dungeons & Dragons (D&D) właśnie zyskało poważnego konkurenta. Critical Role, czyli ekipa odpowiedzialna za ogromny sukces sesji „na żywo” i nową grę Daggerheart, przyciągnęła do siebie dwie legendy projektowania D&D – Christophera Perkinsa i Jeremy’ego Crawforda. Czy czeka nas prawdziwa wojna o tron wśród TTRPG? Sprawdź, co się dzieje i dlaczego warto to śledzić!

  • Perkins i Crawford opuszczają Wizards of the Coast i dołączają do Critical Role
  • Daggerheart – nowy rywal D&D, który zyskuje na popularności
  • Zmiany kadrowe i wyzwania dla marki Dungeons & Dragons
  • Czy D&D straci pozycję lidera?

Gwiazdy D&D przechodzą do konkurencji

16 lipca świat gier fabularnych dosłownie zadrżał – Christopher Perkins i Jeremy Crawford, czyli twórcy, którzy współtworzyli sukces piątej edycji D&D, przeszli do Darrington Press, wydawnictwa Critical Role. Kilka tygodni wcześniej Critical Role ruszyło z własną grą – Daggerheart. Przejście tych dwóch projektantów do nowego studia jest szeroko komentowane w branży i może zwiastować poważne zmiany.

Warto przypomnieć, że Perkins i Crawford niespodziewanie opuścili Wizards of the Coast w kwietniu, zostawiając wszystkich w niepewności co do ich dalszych planów. Teraz już wiemy – będą współtworzyć przyszłość Daggerheart razem z Mattem Mercerem, twarzą Critical Role. To naprawdę mocny zespół, który może sporo namieszać na rynku TTRPG.

Co dzieje się w Wizards of the Coast?

Oficjalnie wszystko wygląda przyjaźnie – Wizards pogratulowało byłym pracownikom, publikując wpis na X:

Według oficjalnych informacji Perkins po osiągnięciu stanowiska creative directora w 2024 roku przeszedł na emeryturę w kwietniu 2025, mając 57 lat. Crawford, który był game directorem, odszedł chwilę później, szukając nowych wyzwań. Jak powiedziała Jess Lanzillo, VP ds. D&D w Wizards, w rozmowie ze Screen Rant (źródło), ich odejście było planowane, a zespół jest gotowy na zmiany.

Jednak zaraz po ich odejściu Wizards opublikowało ogłoszenia o pracę na dwa kluczowe stanowiska, które właśnie oni zajmowali (zobacz ogłoszenia). Co ciekawe, tuż po ogłoszeniu przejścia Perkinsa i Crawforda do Darrington Press, Lanzillo także poinformowała o swoim odejściu. To nie koniec – Todd Kenreck, głowa contentu D&D od 2022 roku, również został zwolniony tego samego dnia. Kenreck był bliskim współpracownikiem Perkinsa i Crawforda, co jeszcze bardziej podgrzało atmosferę wokół zmian w Wizards.

Czy D&D ma poważne kłopoty?

Czy te odejścia to efekt konfliktów, a nie spokojnej emerytury? Tego nie wiadomo, ale stracić w kilka miesięcy creative directora, game directora, VP marki i szefa contentu – to nie jest dobry znak dla „największej gry fabularnej świata”. Warto też dodać, że Mike Mearls, kolejny twórca 5. edycji, został zwolniony w 2023 roku i dołączył do Chaosium (twórcy Call of Cthulhu).

5. edycja D&D – sukces, ale czy nadal?

Nie da się ukryć, że piąta edycja D&D to ogromny sukces. Dzięki uproszczeniu zasad, skupieniu na opowieści i popularności Critical Role gra stała się mainstreamem. Do tego doszła gra Baldur’s Gate 3 i film Honor Among Thieves, a wyniki finansowe Hasbro mówiły same za siebie (raport finansowy). Nowa edycja, D&D 2024, miała być wisienką na torcie, ale gracze nie są zachwyceni.

Największe narzekania pojawiają się w internecie, na X czy Instagramie. Jednak tym razem to nie tylko „burza w szklance wody”. Wielu graczy twierdzi, że nowe zasady nie naprawiają głównych problemów 5. edycji – system jest jeszcze bardziej niejasny, a wiele decyzji projektowych budzi kontrowersje. Jak napisał Derek Garcia w recenzji (przeczytaj recenzję), „problem z zasadami 2024 polega na tym, że nie naprawiają największej wady 5. edycji – luźnego systemu zasad, który zrzuca odpowiedzialność na Mistrza Gry – a wręcz to pogłębiają”.

Nowe podręczniki oferują mniej opcji personalizacji postaci, mniej jasnych zasad, a nawet wycięto kultowe potwory. Najbardziej widać to w Dungeon Master’s Guide 2024 – zamiast konkretnych wskazówek, jest dużo ogólników, co jeszcze bardziej komplikuje życie Mistrzom Gry. Z drugiej strony klasy postaci są teraz tak silne, że balansowanie gry staje się trudniejsze niż kiedykolwiek.

Problemy D&D i szansa dla Daggerheart

Nie chodzi tylko o zasady – wokół D&D narasta „wojna kulturowa” (zobacz dyskusję), a Hasbro i Wizards są krytykowani za zwolnienia (więcej o zwolnieniach) i użycie AI. Pozycja D&D na szczycie nie jest już tak pewna jak kilka lat temu.

Czy Daggerheart zdetronizuje D&D?

Czy Daggerheart przejmie koronę? Na razie raczej nie. Gracze, którym nie podoba się „woke’owy” kierunek D&D, znajdą podobne motywy w Daggerheart – tu też można np. jeździć niezniszczalnymi wózkami inwalidzkimi. Wielu z nich zostanie przy starszych edycjach D&D albo sięgnie po gry OSR, jak Dungeon Crawl Classics czy Old School Essentials. Daggerheart ma swój unikalny system, ale także zostawia wiele decyzji Mistrzowi Gry, więc nie rozwiązuje wszystkich problemów.

Jednak nie można zaprzeczyć, że Daggerheart ma dziś ogromny rozpęd, a zatrudnienie Perkinsa i Crawforda tylko go zwiększa. Tymczasem D&D straciło głowy kreatywne, nie ma jeszcze następców, a nowa edycja nie zachwyca. Co się stanie, gdy coraz więcej streamerów zacznie pokazywać Daggerheart zamiast D&D? Czy popularność D&D przetrwa?

Podsumowanie: nadchodzi nowa era w TTRPG?

Jedno jest pewne – Perkins i Crawford będą kluczowi w tej, póki co zimnej, wojnie o tron gier fabularnych. Bez ograniczeń wielkiej korporacji mogą stworzyć coś naprawdę świeżego. Czy to koniec pięciu dekad dominacji Dungeons & Dragons? Przekonamy się już wkrótce!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.