Córka George’a Romero łamie zasady — queerowe, błyszczące i krwawe „Queens of the Dead” w kinach 24 października

Queens of the Dead to queerowy horror-komediiowy debiut reżyserski Tiny Romero, córki George’a A. Romero. Film pokazuje zombie osadzone w nowojorskim życiu nocnym Bushwick, a jednym z pierwszych dialogów jest głośne: „To nie jest film George’a Romero!” — co od razu ustawia ton produkcji i jej estetyczne priorytety.
- O filmie i pierwsze sceny
- Estetyka i różnice wobec filmów George’a A. Romero
- Tematyka i polityczny kontekst
- O reżyserce i cytaty
- Data premiery
O filmie i pierwsze sceny
W jednej z pierwszych scen aktorka i drag queen Julie Jay znajduje ślad krwi w opuszczonym kościele, a następnie krzyczy: „To nie jest film George’a Romero!”. Chwilę później na ekranie pojawia się seksowny, zombiak-ksiądz, który rzuca się na nią. Scena szybko pokazuje, że film łączy elementy grozy i komedii, a jednocześnie stawia wyraźną estetyczną granicę wobec dorobku słynnego reżysera.
Estetyka i różnice wobec filmów George’a A. Romero
Z jednej strony Queens of the Dead korzysta z klasycznego pomysłu na zombie. Jednak wizualnie jest inny. Zombie George’a A. Romero są blade, szare, chodzą oszołomione, z białymi rogówkami i pieniącymi się ustami. W przeciwieństwie do tego, zombiaki Tiny Romero są ubrane na bogato, mają momentami brokatowy połysk i oczy, które nadal wyglądają bardzo ludzkie — co twórcy częściowo tłumaczą niskim budżetem.
W filmie jest też dużo elementów związanych z nocnym życiem: taniec, muzyka i kostiumy. Dzięki temu produkcja stawia na inny rodzaj emocji — przypomina, że wcześniej istniały tam ludzie z własnym stylem i życiem.
Tematyka i polityczny kontekst
Tina Romero sięga po polityczny wymiar znany z filmów ojca, ale przesuwa akcent. Zamiast krytyki konsumpcjonizmu czy szerokich problemów społecznych, jej film skupia się na mechanizmach wewnątrz społeczności queer — zwłaszcza na zjawisku wzajemnego niszczenia się.
„Pomysł przyszedł do mnie nagle, jak błysk pioruna,” powiedziała Romero. „Spędziłam wiele lat w queerowej scenie nocnej Nowego Jorku jako DJ-ka, i był tam taki motyw promotora, gdzie jeden promotor napisał w internecie: 'Kiedy społeczność queer przestanie pożerać własne?’ I to było iskrą pomysłu. Gdy przeczytałam to zdanie, wiedziałam, że chcę użyć queerowej sceny nocnej jako soczewki do spojrzenia na apokalipsę zombie.”
O reżyserce i cytaty
Rozumienie dziedzictwa
Tina Romero mówi jasno, że czuje odpowiedzialność za spuściznę ojca, ale jednocześnie chce wyraźnie zaznaczyć własny styl. W rozmowie podkreśliła:
„[To zdanie] było dla mnie ważne, ponieważ wiedziałam, że w pewien sposób to było ryzyko, wskoczyć do tej piaskownicy, którą on stworzył. Czuję się bardzo dumna i odpowiedzialna, żeby kontynuować zombie Romero do 2025 roku. I chciałam trzymać się jego zasad, jego potwora i jego ducha tak bardzo, jak to możliwe,” mówi Romero.
Estetyka i podejście
„Jesteśmy tak bardzo różne estetycznie. Więc naprawdę chciałam przedstawić się jako reżyserka i zaznaczyć, że to nie jest film George’a Romero,” wyjaśnia Romero.
„Naprawdę mam wrażenie, że to film, którego on nigdy by nie zrobił. Byłam szczęśliwa, że robię film o zombie, ale nie chciałam tego robić, chyba że mogłabym to zrobić w sposób, który czułby się jak Tina. Jest taniec, jest muzyka, są kostiumy, i wszystkie te rzeczy przemawiają do mnie jako reżyserki, a jednocześnie przyciągają ludzi zombie.”
„Czuję, że jego duch jest w filmie. Więc to jest jedno i drugie.”
„To jest film Romero, ale to nie jest film George’a Romero.”
Data premiery
Queens of the Dead wchodzi do kin 24 października. Film jest debiutem reżyserskim Tiny Romero i łączy elementy queerowej kultury nocnej z klasycznymi motywami zombie.

